poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Wietrzenie szaf :)

Człowiek czasem nie zdaje sobie sprawy z tego ile rzeczy zaczyna i ich nie kończy. Ja już jakiś czas temu zorientowałam się ile mam niewykończonych tematów buciano-outfitowych i, co gorsza, ile mam nowych lalkowych nabytków ...leżących i czekających na swoje 5 minut :) O pozostałych, codziennych tematach nawet nie wspomnę :)
 
Jak nigdy dotąd w te święta naszło mnie i wymyśliłam sobie "postanowienie świąteczne" ..uporządkować przeszłość i wejść w przyszłość bez świadomości wiszących spraw ...no więc zaczęłam ...ale jest tego tak dużo! ;) 
 
Tematy około lalkowe jest o wiele łatwiej ogarnąć niż całą pozostała część mojego chaotycznego życia... niestety jestem z tych, co robią milion rzeczy na raz! Dla ludzi oglądających mnie "z bezpiecznej odległości" jestem jak jakiś ...żywioł, którego nie da się zatrzymać i którego ruchów nie da się przewidzieć i zaplanować ;) ...tyle dobrego w tym całym źle, że ja odnajduję się w tym wszystkim doskonale, a nawet czasem jest w tym szaleństwie plan :)
 
I dzisiaj, zgodnie ze swoim planem ...robię wietrzenie szaf. Pomimo iż, wiele ubranek, które uszyłam dla mojej Angelique i Parnilli  sprzedało się natychniast, to nadal mam ich jeszcze całkiem sporo. Wiele rzeczy szyłam w dwóch, a nawet trzech egzemplarzach. Dopracowałam się też pierwszych, skromnych akcesoriów, aby nie fotografować już lalek w stojaku na białym tle :D
 
Przez kolejne dni będę zapewne załadowywać mój sklepik bodami i spódnicami i innymi akcesoriami ...a Was zasypie spamem zdjęciowym jednej z takich sesji :)
 



 
Jak widzicie zrobiłam sobie pierwszy tapicerowany stolik barowy w rozmiarze odpowiednim dla lalek 19" :)
Pierwszy jest kartonowy, ale mam w planach powielić go w różnych kolorach wykorzystując drewno. Zależy mi aby był bardziej trwały... wręcz niezniszczalny i oczywiście nadawał się na sprzedaż :)
 
Kolejna sceneria - eksperyment - to długa tapicerowana ława w kolorze zlewającym się z całym tłem :) Ława nie jest do niczego przymocowana, a zatem mogę ją przestawiać :) Lalka może na niej siedzieć ...i przodem

 
...i tyłem do fotografa :)

 
 
Może się też delikatnie o nią opierać, gdy nie jest w stanie stać samodzielnie :)

 
 
Sama ława to jednak trochę taki ..."smuteczek". Ale wystarczy tylko uszyć kilka bawełnianych poduszek lub nabyć paczkę najtańszych piór i ...taaa-daaam!!!
 
 
 
 
...tak BTW do chyba moja najlepsza lalkowa fotka :)
 

Pierwsze poduchy uszyłam oczywiście w moich ulubionych (nie różowych) kolorach :)

 
Ale oczywiście przygotuje i umieszczę w moim sklepiku również inną (w tym różową) wersję tych przydatnych akcesoriów :)
 
Co do samego outfit-u to pochwalę się jeszcze raz zapięciem spódnicy ...które jest takie dość specyficzne i fikuśne, ale ja jestem dumna, że takie wymyśliłam :)
 
 
 
 
Róże  na bodach oczywiście robiłam sama :)
 
 
 
Buty ...które już poznaliście wzbogaciłam o paseczek zapinany "na koralik" ...to kolejny pomysł z którego jestem bardzo dumna  ...takie zapięcie wymyśliłam robiąc buty dla Barbie na konwent w Portugalii ...potrzebowałam czegoś małego i delikatnego, a teraz wykorzystuję to przy wszystkich nowych bucikach :)
 
 
 
 
Przydało by się jeszcze dorobić miniaturowe obrazy i jakiś drewniany stolik ...ten wymarzony fotel obok kominka ...może trochę miniaturowych gazet  i książek? ...w głowie pomysły się kotłują ...tylko od czego zacząć?
 
Pozdrawiam Was wiosennie  :*
 


9 komentarzy:

  1. Ależ ona śliczna! Mega podoba mi się cały outfit <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny strój i buty, ale i również scenografia. Godny podziwu jest paseczek i oczywiście zapięcie spódniczki :-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarujesz wszystkim, co prezentują Twoje lale i oszałamiasz kolejnymi pomysłami! Zapięcia super, ława i poduszki rewelacyjne, stolik barowy i kwiatki - kapitalne :)))
    Twórz i pokazuj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Outfit fenomenalny!
    Sceneria wspaniała. Aż strach pomyśleć, co zaświta w Twojej głowie następnym razem...ale czekam niecierpliwie, bo Twoje pomysły są super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam oglądać Twoje pomysły. I ich wykonanie. Ława z dodatkami jest po prostu rewelacyjna! Poduszeczki mają cudowne kolory.
    Zdjęcie z piórami to absolutny majstersztyk! Zachwycałam się już nim na instagramie i fejsie, ale teraz również mnie oczarowało.
    Twoja Parnilla jest chyba najpiękniejsza ze wszystkich, które widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. malarska spódnica śliczna
    ale to body - jak zawsze
    rozwala system!!! dobrze,
    że moja Nelly Carmina tutaj
    nie zajrzała, boby tuzin
    wielokolorowych body chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, absolutnie świetne i pomysłowe rozwiązania z zapięciami i akcesoriami służącymi do sesji. Oczywiście Sam outfit boski, pięknie zaprojektowany i uszyty. Poproszę o więcej takich zdjęciowych spamów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję ślicznie wszystkim za przemiłe komentarze :):):)

    OdpowiedzUsuń