środa, 18 kwietnia 2018

Ciuchowy spam zdjęciowy

 
Ten post powinien chyba być zatytułowany "w świecie lalkowych bodów". Trenuję szycie bodów. Wymyśliłam, że oprócz butów Planeta Parczun będzie znana również z bodów ...szytych oczywiście na każdy rodzaj lalki. No i oczywiście body muszą pasować do butów. Szycie bodów na duże lalki (16" i większe) to "pikuś" ale na mniejsze (na razie tylko 12") to już ciut gorzej ;) Maszyna nie chce ze mną współpracować, a materiał "strzela focha". No trudno! Ja się nie poddam :) Wierzę że to tylko kwestia czasu. Dzisiaj dużo zdjęć Tulabelle i Parnilli, chociaż na jedno wcisnęła się też Barbie 17" :)
 
Zaczynamy? Ok, oto moja Tulabelle :)
 



 
O ile od pasa w górę Tulla prezentuje się uroczo, to w całości już gorzej ...nie chce stać, ciągle klęka i niestety jest jakaś nieproporcjonalna. Ma szczęście, że uwielbiam ten jej spiczasty nosek i męczę się z nią pomimo jej ogólnej postawy na nie ;)




Barbie17" to słodka lalunia ...zawsze dobrze wychodzi na zdjęciach :)
 
 
 
A tu zbliżenie na detale :)

 
 
No i moja Parnilla w różowych włoskach :) Z nią to można więcej ...i posiedzi i postoi jak należy ...chociaż niestety nie z każdej strony jej półnaga miednica wygląda korzystnie ;)
Parnilla trafiła ostatnio do dżungli :)
 


 

 
 
Koniec ciuchowego spamu... znowu rusza produkcja butów bo ostatnio mój sklepik zaczął świecić pustkami :)
 
Do miłego kochani! Nowości już niebawem :)
 

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Wietrzenie szaf :)

Człowiek czasem nie zdaje sobie sprawy z tego ile rzeczy zaczyna i ich nie kończy. Ja już jakiś czas temu zorientowałam się ile mam niewykończonych tematów buciano-outfitowych i, co gorsza, ile mam nowych lalkowych nabytków ...leżących i czekających na swoje 5 minut :) O pozostałych, codziennych tematach nawet nie wspomnę :)
 
Jak nigdy dotąd w te święta naszło mnie i wymyśliłam sobie "postanowienie świąteczne" ..uporządkować przeszłość i wejść w przyszłość bez świadomości wiszących spraw ...no więc zaczęłam ...ale jest tego tak dużo! ;) 
 
Tematy około lalkowe jest o wiele łatwiej ogarnąć niż całą pozostała część mojego chaotycznego życia... niestety jestem z tych, co robią milion rzeczy na raz! Dla ludzi oglądających mnie "z bezpiecznej odległości" jestem jak jakiś ...żywioł, którego nie da się zatrzymać i którego ruchów nie da się przewidzieć i zaplanować ;) ...tyle dobrego w tym całym źle, że ja odnajduję się w tym wszystkim doskonale, a nawet czasem jest w tym szaleństwie plan :)
 
I dzisiaj, zgodnie ze swoim planem ...robię wietrzenie szaf. Pomimo iż, wiele ubranek, które uszyłam dla mojej Angelique i Parnilli  sprzedało się natychniast, to nadal mam ich jeszcze całkiem sporo. Wiele rzeczy szyłam w dwóch, a nawet trzech egzemplarzach. Dopracowałam się też pierwszych, skromnych akcesoriów, aby nie fotografować już lalek w stojaku na białym tle :D
 
Przez kolejne dni będę zapewne załadowywać mój sklepik bodami i spódnicami i innymi akcesoriami ...a Was zasypie spamem zdjęciowym jednej z takich sesji :)
 



 
Jak widzicie zrobiłam sobie pierwszy tapicerowany stolik barowy w rozmiarze odpowiednim dla lalek 19" :)
Pierwszy jest kartonowy, ale mam w planach powielić go w różnych kolorach wykorzystując drewno. Zależy mi aby był bardziej trwały... wręcz niezniszczalny i oczywiście nadawał się na sprzedaż :)
 
Kolejna sceneria - eksperyment - to długa tapicerowana ława w kolorze zlewającym się z całym tłem :) Ława nie jest do niczego przymocowana, a zatem mogę ją przestawiać :) Lalka może na niej siedzieć ...i przodem

 
...i tyłem do fotografa :)

 
 
Może się też delikatnie o nią opierać, gdy nie jest w stanie stać samodzielnie :)

 
 
Sama ława to jednak trochę taki ..."smuteczek". Ale wystarczy tylko uszyć kilka bawełnianych poduszek lub nabyć paczkę najtańszych piór i ...taaa-daaam!!!
 
 
 
 
...tak BTW do chyba moja najlepsza lalkowa fotka :)
 

Pierwsze poduchy uszyłam oczywiście w moich ulubionych (nie różowych) kolorach :)

 
Ale oczywiście przygotuje i umieszczę w moim sklepiku również inną (w tym różową) wersję tych przydatnych akcesoriów :)
 
Co do samego outfit-u to pochwalę się jeszcze raz zapięciem spódnicy ...które jest takie dość specyficzne i fikuśne, ale ja jestem dumna, że takie wymyśliłam :)
 
 
 
 
Róże  na bodach oczywiście robiłam sama :)
 
 
 
Buty ...które już poznaliście wzbogaciłam o paseczek zapinany "na koralik" ...to kolejny pomysł z którego jestem bardzo dumna  ...takie zapięcie wymyśliłam robiąc buty dla Barbie na konwent w Portugalii ...potrzebowałam czegoś małego i delikatnego, a teraz wykorzystuję to przy wszystkich nowych bucikach :)
 
 
 
 
Przydało by się jeszcze dorobić miniaturowe obrazy i jakiś drewniany stolik ...ten wymarzony fotel obok kominka ...może trochę miniaturowych gazet  i książek? ...w głowie pomysły się kotłują ...tylko od czego zacząć?
 
Pozdrawiam Was wiosennie  :*
 


piątek, 6 kwietnia 2018

Już prawie wychodzę na prostą ...z zaległościami lalkowymi.

 
Udało mi się powykańczać parę kolejnych tematów bucianych <jupi>. W zasadzie miałam parę butów takich "prawie gotowych" kiedy zaczęła się akcja chorowanie + zamówienie z Portugali. Jak to się wszystko wyciszyło zaczęłam zaległości porządkować, wykańczać, obfotografowywać i oczywiście wystawiać w moim mini sklepiku na Etsy :)
 
Na początek pochwalę się sesją stópek mojej Tulabelle w butach, które już kiedyś pokazałam przelotem ...i które nazywam półtrzewikami :) 
 






 
 
Osobiście jestem fanką fikuśnych butów ...i mówię tu o ludzkich butach. Zawsze jak sobie coś kupuję, to wybieram modele najbardziej "dziwaczne" ...a te buty są takim niespełnionym marzeniem ...nigdy nie spotkałam podobnych w ludzkim rozmiarze :)
 
Co do mojej Tulabelle, to powiem Wam szczerze, że ona ma okropne stopy. Z jednej strony stopa z przegubem wydaje się taka WOW! -raz na obcasie, a raz na płasko! Ale prawda jest taka, że strasznie ciężko jest zrobić dla niej ładne buty ...a raczej zrobić tak, aby stopa ładnie i naturalnie się w butach prezentowała. Przeszpiegowałam stronę producenta z oryginalnym obuwiem i stwierdzam, że nie ma butów, w których jej stopy wyglądają naturalnie. Zawsze widać, że coś z nimi jest nie tak ...
 
 
Kolejna (moim zdaniem) sprawa warta uwagi ...udało mi się dopracować wreszcie pierwszych butów dla lalek typu FR2 i Nu.Face. Wiele osób mnie o nie pytało i nadal dopytuje. Był moment, w którym już myślałam, że ogarnęłam temat, ale wtedy odkryłam sprawę z podmienionymi ciałkami. Pewnie pamiętacie tę aferę :) Zakupiłam wtedy same ciałka prosto od producenta. Do nowych koturn miałam kilka podejść. Wszystkie zaczynały się niemalże identycznie:
 
 
 
...i był pisk i była radość, bo oczami wyobraźni już widziałam efekt końcowy. Niestety czasem kończyło się tak:
 
 
 
Na szczęście ostatecznie skończyło się tak:
 

 
 
Generalnie mam już dwa rodzaje koturn typu "vedge" i męczę się okrutnie aby dopracować się butów na obcasie. Te pierwsze są mega wysokie ...bo mam zamówienie na buty striptizerki ...tak, właśnie tak brzmiące zamówienie spłynęło do mojego sklepiku. Mają być czarne, czerwone i różowe. Wyzwanie podjęłam ...a co z tego wyjdzie zobaczymy.
Na ten moment pochwalę się pierwszymi gotowymi bucikami dla FR2 i Nu.Face  :)
 





 
Takie buty powstają niestety mega długo, bo wszystko robię sama ...począwszy od prototypu koturn, opracowanie formy, wykonywanie odlewów, malowanie, przygotowywanie elementów skórzanych, a nawet robienie tych mini różyczek i tego kolorowego łańcuszka :)
 

 
 
 
 
Jedna para to czasem naście godzin pracy :) :) :) 
 
 
Dzisiaj pragnę Wam jeszcze pokazać kolejne buty dla lalek firmy IT typu Color Infusion i Jem and the Holograms. Na ten rodzaj stópek narobiłam tyle koturn, że teraz będę Was zasypywać różnokolorowymi butami :)
 

















 
 
Z tego natłoku zapomniałabym o najważniejszym. Zakończyła się moja akcja "Giveaway" na Instagramie. Po przeanalizowaniu, kto zgłosił się poprawinie odbyło się losowanie. Ręcę mojej córy wylosowały:
 



Taki psikus na 1 kwietnia ...że padło na polską lalkarkę :)
Mąż od razu powiedział mi, że zostanę posądzona o wybranie, a nie wylosowanie zwycięzcy. Na szczęście nakręciłyśmy z córą filmik, który zamieściłam na Instagramie, aby nie było jakiegoś "szukania dziury w całym". Zwyciężczyni gratuluję raz jeszcze!!! :) Buty są już w drodze, o ile nie na miejscu ;)