wtorek, 18 lipca 2017

...czego to matka nie zrobi dla dzieci!

 
 
Dla córki dawno temu robiłam domek dla lalek. Dla syna planowałam zbudować super extra garaż z windą i krętym podjazdem dla samochodzików. Okazało się jednak, że mój synuś zamiast garażować samochody woli ...gotować!
 
Tomasz przejął po Angeli kuchnię i dość bogate wyposażenie kuchenne. Jeszcze jako bobas dostał zestaw plastikowych owoców i warzyw. Brakowało mu jednak tego, co dla niego najważniejsze - słodyczy. Więc mama zaczęła szyć :) Tak powstały pierwsze filcowe kawałki tortów i inne czekoladowe słodkości.
 



 
 
- Mamo, a może pizza?
- Czemu nie ;)
- ...ale taka z "muchomorkami", krewetkami i ketchupem?
- ...hm!?
 
 
...i tak zrodził się pomysł na zestaw do samodzielnego robienia pizzy :)


 
 
 
- A kanapka z żółtym serem i sadzone jajka?



 
 
- A herbata?

 
 
- A krab? ...taki jadalny.

 
 
Dziś lista nie ma końca :)
Na razie poczekam ...zobaczę czy faktycznie się tym bawi.
Jak mu "ta faza" nie minie będę dorabiać kolejne detale. W kolejce czekają już praliny (mnóstwo pralin!) ...plasterki ogórka, pomidora i rzodkiewki. Pojedyncze liście sałaty. Chipsy, frytki i udko kurczaka ....i połówki truskawek... a jeszcze pierogi ...i najważniejsze lody! Lody w każdej postaci ...pojedyncze gałki, w rożku, na patyku i w pucharku. Jedne z polewą inne z posypką.... :)