czwartek, 13 kwietnia 2017

Sophina z Moxie Girlz i jej nowe JA

Trzaskam kolejne peruki akrylowe dla lalek. Jest z tym sporo zabawy ale efekt w porównaniu z moimi dotychczasowymi "włosianymi" eksperymentami jest rewelacyjny. Chcecie zobaczyć? No to już!

Pamiętacie pewnego słodziuchnego "łysolca"...Sophinę z Moxie Girlz?


Tak wyglądała w swojej pierwszej peruce i oryginalnej sukieneczce:



A tak prezentuje się w swoich nowych włosach i nowym stroju :)





Prawda, że widać różnicę ;)

Akrylowe włoski są o wiele milsze w dotyku i chętniej współpracują z fotografem podczas sesji zdjęciowej. 

To nie koniec moich eksperymentów z perukami ...poza tym, że kupiłam wór włóczek z których będę robić kolejne peruki akrylowe mam ochotę poeksperymentować z przędzą z alpaki. Sama bym ją farbowała i tworzyła tęczowe peruki. Muszę tylko dorwać gdzieś odpowiednią przędzę i sprawdzić czy to co sobie wymyśliłam da się w warunkach domowych wykonać :D

Do miłego!