czwartek, 2 marca 2017

Domek dla Roksany :)

 
 
 
Wielki i drewniany - specjalnie dla Roksany :)
 
Chciałabym napisać, że buduję domek dla pewnej pięciolatki ale było by to kłamstwo. Tak naprawdę pomaga mi mnóstwo osób :)  Poza moim mężem i córą, w pracach uczestniczą koledzy i koleżanki z pracy. Wszystkim za to serdecznie dziękuję!
 
Początki były najtrudniejsze ale na reszcie się udało :)
Ja wymyśliłam wielkość domku i rozkład pomieszczeń. Kolega rozrysował mi ile i jakich elementów będzie na domek potrzebnych. Mój mąż jeździł "za odpowiednim drewnem". Pan z Castoramy powycinał wszystko co się tylko dało - pomimo iż niektóre elementy były bardzo małe. Inni koledzy co trzeba docięli i domek skręcili. I oto jest!
To co dzisiaj oglądacie, to domek w stanie surowym ...muszę go jeszcze przetrzeć papierem ściernym, a jak już wszystkie ranty będą gładkie i bezpieczne domek zostanie pomalowany i wytapetowany :)
 
Na koniec dzisiejszego wpisu dodam, że domek ma ponad metr wysokości, przeznaczony jest dla lalek wielkości Barbie. W domku będzie wszystko! Salon, kuchnia z jadalnią, sypialnia z garderobą dla "lalkowych rodziców", łazienka oraz wielki pokój na poddaszu dla " lalkowych dzieci".
 
 
 
 
 
Dzisiaj w nocy mam w planach zakończyć pracę nad mebelkami i wyposażeniem do salonu, więc zapraszam jutro - będzie kolejny wpis. Na zachętę pokaże Wam w jakich kolorach będą meble w salonie :)
 
 
 
Do miłego!
 
 
 

7 komentarzy:

  1. Jestem już zachwycona a co dopiero jak będzie wykończony!
    Bajkowy dom! Wiem, że będzie idealny!
    Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy i zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny.sama chciałabym mieć taki dla moich panienek,ale miejsca brak.poradzilam sobie-mają piętrowy.zazdroszczę talentu.

    OdpowiedzUsuń
  3. marzenie niejednego lalkoluba :DDD
    pewnie, że będę zaglądać - ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaa, domek, rozumiem, i łaskawie wybaczam, że tak długo Cię nie było. No pod warunkiem, że na następny post nie każesz tak długo czekać ;) Jestem bardzo ciekawa mebelków i wszelkich domkowych dóbr doczesnych. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie:) Czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O super! Ja też się nie mogę już doczekać dalszych relacji, bardzo ładne materiały do salonu :). My z mężem też właśnie dłubiemy w drewnie "domek dla lalek" dla synka :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Już na pierwszy rzut oka wersja w stanie surowym wygląda bardzo porządnie i starannie wykonana. Trzymam kciuki i czekam niecierpliwie na aktualizację o postępach prac :)

    OdpowiedzUsuń