środa, 11 stycznia 2017

PERUKA - kolejne podejście

 
 
 
 
Naczekała się bidula na "swoje pięć minut".  Ale już niedługo będzie jej na blogu coraz więcej. Udało mi się w końcu przetrzeć szklaki i od dziś (a w zasadzie od przedwczoraj) robię peruki akrylowe :). Do koloru do wyboru! Miękkie i delikatne. Od teraz koniec z reroot-owaniem. Szkoda na to czasu! O wiele szybciej i łatwiej jest zrobić perukę niż przeszczepiać kępki włosów...a efekt? Każdego dnia lalka może wyglądać inaczej ;) Zatem dziś włosy mojej Parnilli niech będą ...bordowe!
 
 
 


 
 
PS: lepsze fotki postaram się wrzucić jak tylko "wykopię" z szafy niezbędne akcesoria i poskładam do kupy mój namiot bezcieniowy ....Aaa! ...i ogarnę nowy aparat ;)
 
Pozdrawiam serdecznie!
 
 
 

22 komentarze:

  1. Super ruda czuprynka ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. ...skrót myślowy ...perukę zrobiłam z włóczki akrylowej ;)

      Usuń
  3. Czy zakład perukarski przyjmuje zamówienia, a może przyjmie uczniów na naukę? Nie cierpię rerootów, żadnego nie skończyłam, to może bym się nauczyła te peruki robić, bo wygląda cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana robienie takich "czupryn" jest mega proste, a tutoriali w sieci całe mnóstwo ;)

      ja podpatrzyłam część tutaj:
      https://www.youtube.com/watch?v=FdXay72gpS0

      a ciąg dalszy tutaj:
      https://www.youtube.com/watch?v=2nTgXohapg8

      POZDRAWIAM :)

      Usuń
    2. Dzięki, genialny tutorial. Teraz tylko zdobyć odpowiedniego koloru włóczkę akrylową.

      Usuń
  4. Parnilla jest JEDYNĄ z tych większych
    ze stawami jak u owadów - której bym
    nie zamknęła drzwi przed uroczym noskiem -
    bordo bardzo Jej pasuje, bardzo - cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parnilla to specyficzna lalka ale powiem Ci szczerze, że jeszcze jedną niebieskooką lub szarooką bym chętnie nabyłam. Już nawet upatrzyłam, które konkretnie - bo poza kolorem oczu bardzo ważny jest dla mnie makijaż. Na szczęście (na razie)kasa przemawia mi do rozumu ;)

      Usuń
    2. specyficznie śliczna :DDD
      zadurzyłam się w tym nosku
      i wydatnych usteczkach ♥

      życzę Ci, byś upolowała tę
      hipnotyzującą lalkową ważkę -
      dzięki temu i ja będę mogła
      swe oczy napaść do cna!!!

      Usuń
  5. Rewelacyjny efekt! W ogóle nie widać, że to peruka, włoski wyglądają całkiem delikatnie i gładko. Jestem ciekawa następnych perukowych pomysłów, może natchniesz mnie i zainspirujesz do stworzenia podobnej wersji dla swoich barbie :)) Próbowałaś już na innych lalkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam (jeszcze) na innych laleczkach ale to kwestia czasu ;) Oceniam jednak, że lalka nie ma znaczenia ...jeśli ma głowę to peruka wyjdzie na pewno ;)

      PS: Sprawdź linki, które podałam Szarej Sowie ;)

      Usuń
  6. Jaka ona piękna w tej peruce! Jesteś zdolna! Jakoś Ci nie wierzę, że robienie jej było łatwe... :)))
    Naprawdę ślicznie jej w tych włoskach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam filmiki i jestem pod wielkim wrażeniem! Nigdy bym nie wpadła na taki pomysł! Efekt jest niesamowity!

      Usuń
  7. Wyszło po prostu bosko!!!! Kolorek mega wyśmienity przez co panna wygląda olśniewająco:-) jeżeli rzeczywiście robienie peruk jest proste to może i ja spróbuję swoich sił bo również nie przepadam za wszywaniem kłaczków ;-)))) serdecznie pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podoba :) A robienie peruk z włóczki jest na prawdę łatwe ...choć trochę pracochłonne ;)

      Usuń
  8. Efekt jest niesamowity, chylę czoła :-) Parnilla pięknie wygląda w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń