środa, 27 stycznia 2016

Buty dla lalek? ...jak zacząć? - tutorial

 
 
 
 
Kochani poniżej obiecany tutorial na buty dla lalek po mojemu :)
W zasadzie to powinnam napisać część pierwsza tutka, bo dzisiaj będzie tylko o tym, jak zrobić pogrubioną podeszwę z modeliny i odrobinkę o tym jak ją powielać.
 
....tutek nie jest kompletny, bo dostałam strasznego uczulenia. Główną podejrzaną jest żywica odlewnicza. Tymczasowo jesteśmy zatem w separacji i zobaczymy co będzie dalej ;)
 
Na początek oglądam sobie foteczki w Internecie i szukam butów, które mają jakąś ciekawą podeszwę / koturn. Dziś upatrzyłam sobie tak zwane "kopytka" ....cudo jak dla mnie :)
 
 
 

 
źródło: szafa.pl
 
 
Następnie wybieram lalunię, dla której będę takie kopytka robić. Padło na Barbie :)
Standardowo na początek trzeba odrysować nóżkę na papierze.

 
Następnie wycinamy odrysowany kształt tak, aby pasował jednocześnie na prawą i lewą nóżkę (u mnie nie ma butów lewych i prawych, wszystkie są takie same)

 
Mając już taki dopracowany i sprawdzony kształt powielam go. Tym razem wycinam go z bardzo cieniutkiej miedzianej blaszki.

 
 
 
Wyginam tak, aby odzwierciedlał kształt stópki.

 
 
Upewniam się, że pasuje do obu stópek.

 
 
No i najgorsza (jak dla mnie) robota - robimy koturn z Fimo.
Ja robię to tak, że opieram delikatnie wielki kawał Fimo o blaszkę i powoli go modeluję. Nadmiar FIMO obcinam nożykiem do tapet i ponownie modeluję i gładzę. Co chwilę upewniam się, że koturn będzie idealny, a nie jakiś skoślawiony - przypominam że musi pasować na obie nóżki.
 
 
 
 
Na koniec usuwam blaszkę i gotuję wymodelowany koturn.
Podeszwa gotowa :) Można przymierzać :)
 
 
 

Pierwszy etap zakończony. Jeżeli macie cierpliwość i sprawne paluszki możecie zrobić w taki sposób dwie identyczne podeszwy i w ogóle zapomnieć o odlewach z żywicy. Ja tak kiedyś zrobiłam buty dla Tulabelle i Tonnerki - prezentowałam je gdzieś w okolicach wakacji. To jak zrobić resztę to już chyba wiecie - pomysłów w sieci jest mnóstwo.
 
A dla tych którzy (tak jak ja) nie mają cierpliwości i dla których zrobienie z modeliny dwóch identycznych podeszw graniczy z cudem polecam odlewy :)
Ja wybrałam metodę opartą o żywicę poliuretanową.
 
 
Na początek trzeba zakupić niezbędne materiały na formę do odlewów i same odlewy.
Ja zakupów dokonałam przez allegro od MODELARNIA24.PL. Co kupiłam?
 
1) silikon MM922 produkowany przez firmę ACC
(tu dostałam dwa pojemniczki jeden z silikonem, a drugi + z katalizatorem szybkim, czerwonym -  taki sobie wybrałam)
2) szybko utwardzalną żywicę poliuretanową FC 52 produkowaną przez firmę HUNTSMAN
(tu dostałam jeden pojemnik z poliolem, a drugi z izocjanianem)
 
 
Opis i galeria zdjęć załączone do aukcji wystarczyły mi aby wykonać formę i odlewy. Sprzedawca pokazuje jak zrobić formę dwuczęściową. Ja zrobiłam jednoczęściową, bo to jest łatwiejsze. Silikon jest na tyle elastyczny, że bez problemu da się odlew z takiej formy wyjąć :)
 
Jeżeli macie pytania to piszcie śmiało. Ja postaram się dorobić kiedyś fotki z tworzenia formy i odlewów. Nie nastąpi to zapewne szybko - muszę podleczyć to uczulenie ;)
 
Pozdrawiam gorąco i do usłyszenia! :)
 
 

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Rękawiczki nie pomogły. Niektórych uczulają opary.

      Usuń
  2. Super tutek !!!! Dziękuję bardzo i proszę tak jak Sowa o jeszcze :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny sposób na koturn
    - a alergii współczuję...

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne, aż mi oczy płoną :)Chciałabym umieć takie rzeczy tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracochłonne i skomplikowane (jak dla mnie), ale będą cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle podziwiam umiejętności :-) Taka precyzyjna robota to nie dla mnie, szczególnie takie zjawiskowe podeszwy. To tłumaczy, czemu lubię płaskie stopy u lalek :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...płaskie? Nie, to ja raczej zdecydowanie wole mega koturny czy szpilki ;)

      Usuń
  7. Wyszły genialnie! Podziwiam ludzi takich jak Ty, trzeba mieć nie lada talent, by stworzyć takie cudeńko ^^ A przeglądając Twojego bloga doszłam do wniosku, że nie tylko z butami się dogadujesz :D Wyczekuję większej liczby tutoriali... Czegokolwiek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekałam na ten tutorial i proszę o drugą część :)
    A czy można zamiast odlewu podeszwy zrobić odlew lalczanej stopy?
    Marzę o zrobieniu butów dla Skene, takich - muszą to być buty i prawy i lewy i bardzo przydałby mi się odlew jej stóp (prawej i lewej), pracowałabym na nich jak na kopycie szewskim. Czy jest to do zrobienia?

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno do zrobienia. Sama już o tym myślałam, ale nie wiem jeszcze jak to zrobić by nie zniszczyć lalce nóg. Jak się odważę poeksperymentować to na pewno dam znać co mi z tego wyszło ;)

      Usuń
  9. Wiesz co, wolałabym Ci zapłacić za zrobienie podeszw niż się samemu męczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za namiary na żywicę- zawsze chciałam pokombinować tworzenie miniatur z wykorzystaniem tego materiału (niekoniecznie do robienia odlewów butów!)

    OdpowiedzUsuń