niedziela, 8 listopada 2015

Roszpunka


 Dziś z przerażeniem odkryłam ile mnie tutaj nie było... Niestety nie robiłam niczego nadzwyczajnego. Dałam się pochłonąć pracy i codziennym obowiązkom. Skupiłam się na próbach zmienienia czegoś w otaczającej mnie rzeczywistości. Na razie nie widać światełka w tunelu ...rzeczywistość to rzeczywistość i nie zawsze da się zmienić tak szybko jak bym chciała...
 
Ale nie o tym miałam dzisiaj pisać ...dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o mojej nowej lalce. Wielu spośród Was już ją ma. Wpatrywałam się dotąd w jej fotki na Waszych blogach i snułam nieśmiałe plany... W końcu na nią trafiłam :)
 
Wparowałam z nią do domu i najszybciej jak to możliwe wydarłam z pudełka. Wszystko tylko po to aby zedrzeć z niej fabryczne ubranko, rozczochrać jej włosy i zmyć część oryginalnego malunku ...
 
Taką ją sobie zawsze wyobrażałam ;)

Oto moja Roszpunka z serii Once Upon a Zombie.
 






 
 
 
 

28 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę tę lalkę bez oryginalnych ciuchów i jestem pod wielkim wrażeniem! Ona jest piękna! Jeśli uda mi się ją gdzieś wypatrzyć, to z przyjemnością przygarnę do kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna lalka :)
    Widzę, że zmyłaś jej oryginalne szwy więc prezentuje się o niebo lepiej :D Też bym się na nią skusiła gdyby nie ta zielonkawa skóra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...akurat moje poczucie piękna dopuszcza taki kolor skóry ;)

      Usuń
  3. Cieszę się że udało ci się ją zdobyć :) jest naprawdę wyjątkowa a ty tchnęłaś w nią życie swoją wyobraźnią, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się jeszcze Bella z tej samej serii...może i ją będzie mi kiedyś dane ciut przerobić ;)

      Usuń
  4. Też uważam, że bez szwów wygląda lepiej, ale pewnie się narażam sporej grupie osób. Bez nich przecież nie wygląda jak zombie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...ja nie rozpatrywałam tego dotąd w kwestii narażania się ;) ...ot tak mnie coś podkusiło aby zrobić z niej łagodniejszą wersję zombie - nadal przecież ma zielonkawy kolor "skóry" :)

      Usuń
  5. Jej uroda rozkwitła! Na tych zdjęciach wygląda wspaniale! Nowe ubranko, zmyty nadmiar makijażu i doskonała fryzurka dokonały cudu!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ... a gdzie ruda?????
    Coś z tą spódnicą nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudej nie było :( ...chyba nie jest mi pisana :(

      A z kiecką chyba wszystko ok. Tym razem ma nawet prawdziwe zapięcie ;)

      Usuń
  7. Hello from Spain: I like your new doll. She has a lovely hair. Fabulous dress. Very glamorous. Nice pictures ... We keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  8. Podpisuję się pod Poprzedniczkami bez szwów wygląda o wiele lepiej, cudna z niej panienka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się też przymierzam do Niej od dłuższego czasu -
    również pierwsze co - to zmyję te szkaradzieństwa
    i przebiorę po swojemu, bo panienka ma w sobie
    niezły potencjał :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potencjał to ona ma na pewno ;)
      Jedynie nogi ma takie nie za bardzo :/ na wysokości kostki są bardzo giętkie przez co nieestetycznie się wyginają gdy lala stoi. No i stópki ma koślawe - skierowane na boki jak kaczuszka. Poza tym jest super ;)

      Usuń
  10. takie mam wrażenie że ona ma wytrzeszcz oczu, a moze w oryginalnej wersji nie zwróciłam na to takiej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzeszcz to ona mam na pewno ...jak dla mnie taka jej uroda ;)

      Usuń
  11. Przesliczna!!! Po twoich zabiegach prezentuje sie zjawiskowo <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wyjątkowy talent dodawania lalkom wdzięku. Widziałam zombiaczkę na żywo i zupełnie nie przypadła mi do gustu, a u Ciebie zamiast wątpliwej urody upiorka objawiła się subtelna i śliczna, mocno zdziwiona dziewczyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest czarująca i pełna wdzieku:)

    OdpowiedzUsuń