niedziela, 10 maja 2015

Moxie Girlz reroot


 
Oto kolejna lala, której postanowiłam przeszczepić włosy ...przed Wami Lexa Moxie Girlz.
 
 
 
 
Lalunia oryginalnie miała ciemne włoski. Do mnie trafiła z wielkim kołtunem, którego nie miałam zamiaru doprowadzać do porządku ...w głowie kłębiły się już bowiem myśli o szarawo-zielonkawych oczach otoczonych marchewkowymi puklami włosów.
 
 


 
Po skończonym reroocie zostało już tylko strojenie Lexy. W planach była zielona (jak trawa na wiosnę) sukienka. Skończyło się jednak na mixie fioletu z różem. Spódniczka nie jest moim dziełem - trafiła do mnie z inna lalą. Natomiast bluzeczka to moje najnowsze dzieło i pomysł na kolejne ciuszki z rajtuz ;)




 
 
Ponieważ niektórzy czytelnicy dopytują jakiej wielkości są te moje lale postaram się odtąd jakoś obrazować ich wielkość - Lexa na przykład spokojnie mieści się w mojej dłoni ;)

 
 
 
Na koniec zdjęcie sprzed przeszczepu.
 
 
 
Pozdrawiam i do usłyszenia! ;]
 
 
 


36 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie ją "zrobiłaś" :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie wygląda po tych Twoich czarach.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ...po czarach? :) ....miło mi, że się spodobało ;)

      Usuń
  3. Ale odjechany kolorek! Nadał lalce charakteru. Super robota, Moniko! Włosię z peruki?

    Miałem w życiu 1 sztukę Moxie Girlz i szybko się zniechęciłem z racji gatunku włosia i twardego łebka. Zamiarem moim było przesadzenie głowy Moxie na ciało barbiowe, jednak skapitulowałem i przepędziłem Moxie w pieruny.

    Serdeczności,

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak to peruka ;)

      Mnie kuszą właśnie te ich dziewczęce (a nie kobiece) ciałka ...niestety mają minimalną artykulację co sprawia, że na wszystkich zdjęciach wyglądają tak samo. Głowy mają faktycznie strasznie twarde ...reroot to była mordęga ale i tak mam w planach wszyć włosię jeszcze jednej Moxie - mojej pierwszej, która jest wersja dla dzieci chorych na raka. Ta to nie ma nawet dziurek, więc będzie jeszcze ciekawiej :)

      Usuń
  4. Jest cudna. Zdolniacha jesteś. Czy ja kiedyś nauczę się rerootu, ciągle się zniechęcam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...zapraszam do mnie na prywatne nauki, a jak już złapiesz bakcyla to ...nie będziesz mogła przestać ;)

      Usuń
  5. akurat Lexę lubię w brązach -
    ale i w marchewie Jej cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym kolorze włosów pojaśniała i wypiękniała! Naprawdę śliczna z niej lala! Bluzeczka wygląda jak firmowa! Masz talent i świetne pomysły!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Oleńko :)

      Z bluzeczki jestem super dumna ... już martwiło mnie, że mi tyle rajtuz zostało, a wszystkie ciuchy na jedno kopyto mam ...teraz będę eksperymentować i dokładać jakieś bajery to może troszkę zaburzę dotychczasową monotonię ;)

      Usuń
    2. to nie monotonia - to Twój rozpoznawalny styl, to
      klasyka od Moniki! ale eksperymentować warto :)

      Usuń
    3. ...hehehehe, fajnie, że tak to widzisz :*

      Usuń
  7. Odmłodziło ją. Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, jakim cudem przebiłaś się przez te plastiki twarde jak kamień?! Bardzo interesująco wyszła, mogliby od Ciebie kupić pomysł na następną kolorowowłosą serię MG!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...kupić pomysł? Kochani słodzicie mi aż nie wiem co powiedzieć :]

      ...co do przebijania się przez plastiki to lekko nie było ale znalazłam sposób :D Pochwalę się tym przy kolejnym reroocie :)

      Usuń
  9. Wygląda niezwykle świeżo w tym kolorze włosów , jak do schrupania :):)
    Bardzo Cię podziwiam za ten reroot , to naprawdę kamienna głowa :/ . Robię co prawda niektórym lalkom większe dziurki w głowie starym szewskim narzędziem ale z takim twardogłowiem jeszcze nie walczyłam . Wszczepiam teraz Scence białe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...to czekam na efekt! ...bo uwielbiam białe włosy ;)

      Usuń
  10. Świetny kolor, chociaż akurat jestem większą fanką ciemnych włosów i tej Moxie bym je zostawiła, a pomęczyła jakąś blondynę;) Ale każdy ma swojego bzika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhee ...ja też męczę głównie blondynki ale taaaak mi się "kolorowych" Moxiaczek zachciało, że pewnie to jeszcze nie koniec rerootów ;)

      Usuń
  11. Nie jestem fanką marchewkowego, ale te włosy są przepiękne! Może sama wolałabym krótsze, ale Moxie lubią wypuszczać serie "bardzodługowłosych", więc wpisałaś się w trend idealnie... sukieneczka też w moim guście bardzo (bo fiolet), choć widzę ją w długiej, eleganckiej, zielonej sukni...te włosy tak mnie księżniczkowo natchnęły :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz... nie zawsze wszystko wychodzi mi tak jak to zaplanuję ;) Peruka z której "odzyskiwałam" włosy była bardzo krótka, więc wszywałam je takie jakie były. Miałam je podciąć po tym jak już skończę roroot. Jak już przyszło co do czego nie miałam sumienia ...i zostały takie do ziemi :) Sukienka miała być zielona (jak trawa na wiosnę) ...też nie wyszło ;)

      Usuń
  12. Piękna <3 Ta buzia jest taka spokojna w porównaniu z tymi szalonymi rudymi włoskami. ;) Może spróbuj domalować jej piegi. Byłoby jeszcze ciekawiej. :D Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...też już o tych piegach myślałam ale się boję, że lalunię zniszczę ;)

      Usuń
  13. Przepiekny reroot jej zrobilas!!! Teraz to prawdziwa pieknosc!!! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Pogratulować wytrwałości! Lexa wygląda teraz cudnie, a ruda Moxie Kellan może jej tylko pozazdrościć takiego odcienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ....mam ochotę na "różnokolorowe" Moxie ....więc dopiero będzie co zazdrościć ;)

      Usuń
  15. Jak zawsze kolejny, bardzo udany reroot :) ten kolor zdecydowanie bardziej do niej pasuje !

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. ...jak tylko natchnienie wstrzeli się w odpowiedni moment kiedy to będę mogła odrobię zaniedbać codzienne obowiązki i pogrążyć się w otchłani zwanej hobby :)

      Usuń