środa, 30 kwietnia 2014

Barbie Pełna Blasku - lala w promocyjnej cenie ;)

 
Dziś robiąc zakupy we Wrocławskim Auchan natknęłam się na piękną rudzielicę w promocyjnej cenie :) Oczywiście nie mogłam sobie jej odmówić, bo przecież nieczęsto trafiają się rudowłose ze śliczną buzią w dodatku za 20 złoty. Dopiero w domu zorientowałam się, że lala ma sztywne kolana ...więc może ta cena nie jest aż taka promocyjna? Przegrzebałam sieć, aby dowiedzieć jak ta sprawa wygląda. W sieci najtaniej można ją nabyć za 31 + przesyłka ...więc chyba można uznać, że to dobry interes ;)
 
Sztywne kolana rekompensują piękne buty oraz całkiem ładna kiecka i kolczyki (bo torebka w kształcie babki to dla mnie porażka).
 
A oto bohaterka dzisiejszego wpisu - Numer Czternaście :)
 


 
 
PS: w wolnej chwili spróbuję odrobinkę przerobić tę oryginalną sukienkę ...tak, aby stała się bardziej wieczorowa. Jeżeli coś mi z tego wyjdzie to na pewno pokażę ;)
 
 
 
 

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Kolejne Fashion Fever

 
W niedzielny poranek udało mi się wyszykować i "obfotografować" kolejne dwie lale. I choć takich niegotowych mam jeszcze całkiem sporo, to cieszę się jak dziecko, że Numer Dwanaście i Trzynaście już odzyskały formę i trafiają do zakładki "moje lale"!
 
Dzięki Major Mistakes i Jewel Snake odkryłam serię Fashion Fever i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że poza piękną Kaylą (Numer Jedenaście) mam z tej serii jeszcze kilka innych lal ;]
 
 
Na początek przedstawiam Wam Numer Dwanaście. To jest już druga blondynka z zamkniętymi ustami w mojej kolekcji. Nie zidentyfikowałam jej jeszcze na 100%.  Wydaje mi się jednak, że razem z Numer Sześć pasują właśnie do Fashion Fever :)
 
Numer Dwanaście podoba mi się w czerni, więc dostaje kieckę od diablicy Summer :) ...a siostrzyczki #8 i #9 muszą poczekać na coś bardziej "bliźniaczego" ;)
 


 
 
Numer Trzynaście to już na pewno lalka z serii Fashion Fever. Wypatrzyłam ją na zdjęciach w sieci tuż obok Numer Jedenaście. Mówiąc precyzyjnie #13 to Teresa Fashion Fever Wave F.
 
Tereska dostała nowiutko uszytą sukieneczkę ...zastanawiam się, czy nie będzie jej lepiej w czerwieni? Aby to jednak sprawdzić muszę nabyć jakieś czerwone szmatki, bo jak na złość w mieszkaniu nic czerwonego nie mam.
 
 


 
 

sobota, 26 kwietnia 2014

Kolejne lale do kolekcji :)

Rewolucja! - Moja córcia chce, aby i jej Barbie wystrojone w piękne suknie znalazły się w zakładce "moje lale". Dla mnie to ogromne zaskoczenie, gdyż dotąd raczej nie była szczęśliwa kiedy ruszałam jej lalki ;)
 
Ale przejdźmy do rzeczy! Numer Osiem - czyli Summer - już Wam kiedyś pokazywałam.
 
 
 
A teraz uwaga! Numer Osiem ma bliźniaczkę ;)
 
 
 
 
Nie przyznałam Wam się wcześniej, że w mega promocji kupiłam dwie lalki z myślą o tym, że jedna będzie dawcą ciałka. Nic z tego nie wyszło, bo Angelice bardzo się Summerki spodobały i jedną mi zabrała :D
 
Numer Dziewięć w przeciwieństwie do Ósemeczki jest grzeczną dziewczynką o anielskim usposobieniu ...stąd też ta śnieżnobiała suknia, którą specjalnie dla niej uszyłam ;)
 
 

 
 
 Na koniec dzisiejszego wpisu chcę Wam pokazać jeszcze jedną lalkę - na razie niezidentyfikowaną. Numer Jedenaście jest śliczną ciemnoskórą Barbie z pełnymi, zamkniętymi ustami, dużymi oczami i ciekawie przyciętymi włosami. Wrzątek pomógł opanować sterczącą czuprynkę i przekształcić ją w gładką, elegancką fryzurkę. Numer Jedenaście bardzo dobrze prezentuję się w bieli, więc na razie przejęła kieckę Numeru Dziewięć.
 
 


 

 
 
PS: Może ktoś z Was wie co to za Barbie?
 
 
 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Szybka szafka pod lamkę nocną

 
 
 
Szybka szafka to mój kolejny "wynachodek", który zrodził się w międzyczasie świątecznych porządków ....segregowałam właśnie stery pudełeczek, które zbiera mi już cała rodzinka, kiedy wpadły mi do ręki dwa śliczne kartoniki po jakichś kosmetykach.
 
Jak zwykle w głowie zapaliła się żaróweczka - nie mam ciągle szafki pod lampy, które kiedyś zrobiłam. Dorwałam więc nożyczki, klej, aparat i ...oto ona - elegancka szafka z półką na wazony lub książki.
 
Pudełeczka, z których robimy szafkę muszą być różnej wielkości - jedno musi mieścić się w drugim.

 
 
Na początek w większym pudełku wycinamy dziurę o wymiarach mniejszego pudełka.

 
 
Następnie mniejsze pudełko "wywijamy" - rozkładamy i składamy troszkę inaczej ;)
Chodzi oto, aby mniejsze pudełeczko od środka "ładnie" wyglądało!





 
 
Teraz już tylko przycinamy "dyndające elementy" mniejszego pudełeczka tak, aby można było przy ich pomocy połączyć oba kartoniki.
 
 
 
Przycięte elementy smarujemy klejem i mniejsze pudełeczko wklejamy w większe.


 
 
Nierówno przycięte krawędzie ukrywamy pod ozdobnymi tasiemkami.


 
Koniec! :D
 
Teraz w analogiczny sposób spróbuję zrobić swoim lalom kominek ;)
 

środa, 16 kwietnia 2014

Numer Dziesięć

Tak! To nie pomyłka dziś pokazuję Numer Dziesięć a do Numeru Dziewięć "przyznam się" innym razem ;)
 
Choć na początku zarzekałam się, że w moich zbiorach nie będzie blondynek to jednak niektóre mają takie śliczne buźki, że nie umiem ich sobie odmówić :D
 
Numer dziesięć - jak się ostatnio douczyłam - posiada ciałko hobbita, choć jeszcze nie wiem skąd taka nazwa. Poza nietypowym ciałkiem lalka ma ciekawą buźkę. Przy ustach już ktoś majstrował - niestety nieumiejętnie. Z tym będę musiała sobie jakoś poradzić. Poza tym lala jest w dobrym stanie, a po wielu nieudanych próbach udało mi się w końcu ogarnąć jej sianowate włosy :)
 
Standardowo lala dostała nowiutką kieckę oraz mnóstwo błyskotek ;]
 
A oto efekt końcowy:





wtorek, 8 kwietnia 2014

Miniaturowe rośliny doniczkowe z drobnymi listeczkami - tutorial


 
 
Kończąc to, co kiedyś zaczęłam dziś chcę Wam pokazać kolejne kwiaty doniczkowe – takie z drobnymi listeczkami.

Podobnie jak w innych przypadkach i tu pomysł i część „projekciku” powstała już jakiś czas temu, a na dłuższą chwilę wstrzymał mnie etap nadawania listeczkom „naturalnych” kształtów. W końcu i na to znalazłam metodę choć powiem Wam szczerze, że na wszelki wypadek, aby nie podtruć rodzinki robię to podczas ich nieobecności, w trakcie wietrzenia kuchni ;)

Musicie też poeksperymentować troszkę z materiałem do jakiego macie dostęp, bo nie każdy plastik zachowa się tak jak zobaczycie to w moim tutorialu.
 
A teraz zapraszam na tutorial. Zakładam, że komentarz słowny jest zbędny :)

Pierwsza propozycja - miniaturowy Zamiokulkas Zamiolistny.
 








 
 
PS: Doniczkę zrobiłam z nakrętki. Wypełniłam ją styropianem, w który "wbiłam" gotowe łodyżki. Ziemię zrobiłam z fusów herbaty. Wszystko analogicznie jak przy poprzednich kwiatkach.
 
 
Druga propozycja na dziś to kwiat pnący typu Aeschynanthus Lobbianus.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 PS: łodyżki moich kwiatów robię z dratwy albo ze zwykłej nitki :)