piątek, 21 lutego 2014

Recyclingowe kwiaty doniczkowe

 
 
 
 
Oto kolejny mój miniaturowy eksperyment - recyclingowe kwiaty doniczkowe, których liście wycięte są z przeźroczystego plastiku i pomalowane farbami akrylowymi. Doniczki to zużyte kapsułki do ekspresu, a ziemia to wysuszona zawartość tych kapsułek. Zainteresowanych szczegółami tworzenia takich kwiatów zapraszam na tutorial :)
 
 
Zaczynamy od wycięcia liści najlepiej z części butelki, która nie jest zupełnie płaska dzięki czemu nasze liście będą miały od razu naturalny kształt.
 
 
 
Wycięte liście bardzo delikatnie podtapiamy nad świeczką - to wygładzi i lekko pogrubi cięte brzegi a samym liściom nada naturalnego wyglądu.

 
Następnie zabieramy się za malowanie naszych liści :)


 
 
Liście gotowe? To robimy doniczkę!

 
(w międzyczasie pozyskujemy kawę - która po wysuszeniu będzie "miniaturową ziemią")




 
Doniczkę starannie wypełniamy styropianem, do którego wbijamy przygotowane wcześniej liście.







 
 
Na styropian pomiędzy liśćmi nakładamy klej, który posypujemy wysuszoną kawą (pozyskaną wcześniej z kapsułki).
 

 
Nadmiar kawy lekko strzepujemy i kwiatuszek gotowy :D

 
 
Na koniec kilka zdjęć innych kwiatów wykonanych w analogiczny sposób z opakowania po mojej nowej Barbie :)



 
 



 
 



 
 PS: Jeżeli nie dysponujecie doniczko-podobnymi kapsułkami to zastąpcie je np. nakrętkami, a ziemię możecie zrobić również z herbaty :)
 
 

wtorek, 18 lutego 2014

Tutorial na sofy

 
Przebłagana przez mojego anonimowego komentatora zrobiłam szybką akcję pt. "tutorial na sofy" :)
 
Niestety zdjęcia, którymi się wcześniej pochwaliłam nie są ostre, więc aby opracować kompletny tutorial musiałam zrobić kolejną sofkę.
 
 
 
 
Ta sofa - podobnie jak turkusowa - zrobiona jest ze starej, zwiewnej tuniki. Dodatkowo do jej zrobienia wykorzystałam kartonowe pudełeczko, kawałek grubej tektury i zwykłą watę.
 
Na początek przeszukałam przydasie w celu znalezienia odpowiedniego pudełka.
  
 
 
Sprawdziłam czy pudełko będzie odpowiedniej wielkości sadzając na nim lalkę :)

 
 
Zaplanowałam kształt siedziska

 
 
Rozłożyłam pudełko i pozaginałam tekturę w odpowiednich miejscach - tak, aby po złożeniu go z powrotem uzyskać zaplanowany kształt. Nadmiar tektury wycięłam, a składając pudełko posklejałam je klejem na gorąco, aby je usztywnić i unieruchomić.

 
 
 
Do górnej strony siedziska przykleiłam "płat" waty, po czym jej nadmiar delikatnie obcięłam.


 
 
Zaplanowałam kształt oparcia (ostatecznie siedzisko będzie wyżej, ale zabrakło mi rąk, aby je podczas robienia zdjęcia podtrzymać w odpowiednim miejscu).

 
 
Poniżej poglądowe zdjęcie oparcia przed i po oklejeniu watą.
Uwaga: watą oklejam tylko jedną stronę oparcia (tę, która będzie przylegała do siedziska). 



 
 
Watę "przykrywam" materiałem. Klej nakładam tylko na tyle oparcia a materiał dość mocno naciągam, aby nie robiły się brzuchy z przodu oparcia. Siedzisko "obijam" w analogiczny sposób.

 



 
 
Łączę oparcie z siedzeniem zszywając je ze sobą w taki sposób, aby szwy widoczne były tylko na niewykończonych jeszcze bokach oparcia i niewykończonym spodzie siedziska.


 
 
Zszyta sofka prezentuje się następująco. Na koniec pozostaje tylko wykończyć estetycznie nieoklejone dotąd powierzchnie. 

 
 Do tego celu wykorzystałam grubą tapetę :) 

 
 

 
...i kolejna sofka gotowa :)



 
Poniżej kilka fotek ze zszywania i wykańczania sofy turkusowej - w razie gdyby fotki ze zszywania nowej sofki niewiele były pomocne :)
 




 
W tej sofie tył wykończyłam grubą skórą.


 
Podnóżek zrobiłam tak samo jak siedzisko tyle tylko, że z mniejszego pudełka :)

 
 
Mam nadzieję, że ten zrobiony na szybko tutorial będzie pomocny mojemu anonimowemu czytelnikowi a jej/jego kuzynka będzie zadowolona z prezentu :)
W razie niejasności służę pomocą!
 
 
PS: siedzisko może mieć kształt prostokąta, a pod skórę czy materiał (jeżeli jest bardzo gruby) nie trzeba dawać waty  - to na pewno zaoszczędzi pracy a efekt w cale nie jest gorszy :)
 




 
Nóżki tej sofy zrobione są z nakrętek (trzy na każdą sklejone klejem na gorąco). Zalecam jednak robienie nóżek jako przedłużenia oparcia i podłokietników, bo te są bardzo delikatne ...a mój syncio upodobał sobie je co chwilę odrywać :D