wtorek, 30 grudnia 2014

Jest! :)

 
Udało się!
Przechwyciłam upragnioną piegowatą!
 
 
 
Zdobyłam ją już jakiś czas temu ale dopiero wczoraj wydarłam codzienności chwilkę i zrobiwszy ją "na cacy" uruchomiłam sesję... a nie było łatwo, bo zaczęłam od zaległości.
 
 
Na pierwszy ogień poszła Brzydula. Nie wiem, co mnie opętało, aby ją kupić ...chyba tylko to, że na zdjęciach sprzedającego wydawała się ruda i jako "rudy blond" była sprzedawana. Niestety ruda to ona nie była i nie jest. Szybko się jednak do niej przyzwyczaiłam więc zasiada teraz w witrynie razem z innymi scenkami:)
 

 
 
A oto cała ich gromada jeszcze bez piegowatej ;)

 
Po uwiecznieniu historii wzięłam się za czasy obecne ...czyli za Kenzie ;)
 
Bardzo chciałam ją mieć, bo to taki nietypowy wśród lal piegowaty pyszczek. Dopiero jak ją zdobyłam to zobaczyłam, że ona ma to znienawidzone przeze mnie ciałko z nitami. Ale co tu będę marudzić ...przed Wami lalka moich marzeń w nowiusieńkiej, sylwestrowej kiecy :]
 





 
 
Na koniec pamiątkowe zdjęcie powiększonego stadka ;)

 
 
PS: U mnie dużo zmian tylko nie ma kiedy o nich napisać ...lalki przeprowadziły się z witryny do wielkiej szafy ....dopracowałam w końcu szybko rozkładalne pomieszczenie bezcieniowe, więc mogę teraz trzaskać foty nawet w nocy! Brak słońca już mnie nie rusza ;] ...opanowałam do perfekcji robienie kiecek i bluzeczek z rajstop i rajtuz....
 
Więcej o tym wszystkim w następnych wpisach :)
 
Udanego Sylwestra!!! 
 
 

30 komentarzy:

  1. Oh lalka moich marzeń, cudna, może i mnie się kiedyś taka trafi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się trafiła "z polecenia" - mam ja dzięki Touch Of Shadow :)

      Usuń
  2. może i fatalne te śrubki w kończynach - ale Ona jest
    przez to ewidentnie różniąca się od pozostałych pań...
    pięknie je ubrałaś - tak, jak MS lubią - szykownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stroiłam je jak tylko mogłam! Pozdrawiam :]

      Usuń
  3. Jak wygląda szybko rozkładane pomieszczenie bezcieniowe? Podziel się zdjęciami ;) bom bardzo tym zaciekawiona!

    Kenzie śliczniutka, lubię ją oglądać- ma taki jakiś nietypowy, mocny rysunek oka. Fajne stadko scenek wyhodowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lalka rzeczywiście - marzenie! Ruda, piegowata i ślicznie ubrana! Też mnie strasznie zaciekawiło pomieszczenie bezcieniowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ...wiem, że to interesujące :] ...dlatego chcę Wam to pokazać ;)

      Usuń
  5. Najbardziej mnie ciekawi, czy te oczy są czy nie są zielone? Jeśli są, to jest prawdziwym (moim) ideałem. PS mnie powaliło, tyle rzeczy udało Ci się zrealizować, a co na następny rok?
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone! ...w tym roku też coś wymyślę ;) Szczęśliwego!

      Usuń
  6. Piegowate CUDO ^.^
    A te przecudnej urody włosy .. Och

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, cudo! Bardzo się cieszę, że ją mam ;) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Przesliczne :) Tez mam kilka fajnych scenek ale na piegowata jeszcze nie trafilam ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać ...a nóź się trafi ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Prawdziwy rarytasik! Ja też lubię oryginalne Scenki, akurat tej mi brakuje... gratuluję łupu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak widać Scenki mają teraz dobry sezon;) Kenzie bardzo urodziwa, ale mi w oko jako pierwsza wpadła u Ciebie Chelsea z ciemną szminką - cóż za piękna, delikatna istotka!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta Chelsea to moja pierwsza miłość ...to właśnie ona sprawiła, że w ogóle się do MS przekonałam!

      Usuń
  10. Kenzie to najfajniejsza i jednocześnie najrzadsza My Scene, zazdroszczę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widok scenek budzi uśmiech na mej gębie :-) Chelsea z serii Golden Bling też posiadam i jest moją faworytką. Kenzie jest ciekawa.
    Można wiedzieć gdzie zaopatrujesz się w kiecki dla lalek? Ta mała czarna Brzyduli jest super (trudno znaleźć w necie tak klasyczne i eleganckie ciuchy, bez tony brokatu, różu, falbanek i koronek).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyję je ;) ...postaram się w najbliższych wpisach pokazać jak tę sukienkę zrobić - to banalne!

      Usuń
    2. Oj tam, banalne... Ja tylko wtedy chwytam za igłę i nitkę kiedy muszę sobie guzik przyszyć :-p
      Nie pogniewaj się za pytanie, ale czy jakimś cudem sprzedajesz baśkowe ciuszki? Hęęęęęęę? ;-)

      Usuń
    3. Umówmy się .... zobaczysz jakie to łatwe to zastanowisz się czy na pewno chcesz za to płacić? Normalnie to raczej nie sprzedaję ubranek, bo one nie są jakieś idealne i głupio mi za to brać kasę ;]

      Usuń
  12. Śliczna pieguska, ja posiadam tylko 1 "scenkę", ale widzę, że to duży błąd :-) moja panna ma kasztanowe włosy, więc będę polować na blondie :-) Lalki My Scene mają coś w sobie, moja była nieplanowanym łupem z SH, kupiłam, "zrobiłam" i bardzo polubiłam. W ogóle nie przypomina Sindy, ale ma w sobie to coś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają coś w sobie to fakt! Pozdrawiam gorąco ;]

      Usuń