środa, 19 listopada 2014

Numer 24 i wymianka z Olą :)

 
 
Serce się raduje, bo wczoraj dostałam wyczekiwaną paczuszkę, a
 w niej ...aż dwie sukieneczki od Oli.
 
Pierwszą z nich prezentuje Barbie #24 - Edeline z serii 12 Tańczących Księżniczek. Lalkę tę mam od dawna, a baczni obserwatorzy moich postów mogli doszukać się jej na zdjęciach ze spotkania lalkowego (drugiego, na którym byłam). Aż do dzisiaj lalka nie miała własnej sesji.
 
Złotą sukieneczkę co poniektórzy też powinni pamiętać - prezentowała ją Ola jakiś czas temu na swoim blogu. Oszalałam wtedy z zachwytu i pomyślałam, że to by była cudowna kreacja dla mojej Edeline. Na moje szczęście Ola zgodziła się zrobić identyczną specjalnie dla mnie :)
 
A oto Numer Dwadzieścia Cztery w złotej sukieneczce:
 
 



 



Do sukieneczki w komplecie dostałam też piękne majciochy :)

 
 
Druga sukieneczka to bonus i niespodzianka.
Może tak wyszło przez przypadek, a może Ola pamiętała jak się zachwycałam właśnie tym dzierganym gorsecikiem? Tak czy siak podskakiwałam z radości, że dostałam właśnie tę kreację.
 
Dziś sukienkę bombkę prezentuje Numer Dziewięć ...choć prawdopodobnie dostanie ją zupełnie inna Barbie... ale to kiedy indziej ;)
 

 
 
Dzięki kochana! :]
 
 

16 komentarzy:

  1. Te dwie piękne dziewczyny są naprawdę wymarzonymi modelkami! Pomysł z ramką niesamowity! Sesja profesjonalna! Jak Ty to robisz? Jestem zauroczona! I naprawdę bardzo się cieszę, że sprawiłam Ci radość i Twoim dziewczynom również :-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kombinuję i czasem coś z tego ciekawego wyjdzie ;)

      jeszcze raz dzięki :]

      Usuń
  2. Hello from Spain: pretty pictures. I like the two dresses. The first doll is very beautiful. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci Marto ;) cieszę się, że często do mnie zaglądasz i podobają Ci rzeczy, które pokazuję ;) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Lovely dresses and photographs, I like the dolls too :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Edeline jest doprawdy śliczna. Lubię Baśki, które się nie szczerzą, no i ten kolor włosów. Obydwie kreacje są super, a majteczki fantastyczne, przypomniały mi koronkowe z Koniakowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Tobie właśnie odkryłam dlaczego to właśnie ta lalka jest dla mnie taka fenomenalna - oprócz rudych włosów to te zamknięte usta robią robotę!!! ;)

      Usuń
  5. A to Edeline lubieżnica - tak majtki eksponować, cóż za nieprzyzwoitość! Bardzo ładne kreacje.
    Ja też lubię rudą, chociaż długo nie mogłam się przekonać do jej twarzy, wydawała mi się trochę dziwna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powiedziałabym, że jest nietypowa ;) ...i to właśnie (jak dla mnie) jej zaleta :]

      Usuń
  6. Przepiękne sukienki! Naprawdę, jestem pod wrażeniem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne laleczki i przecudne sukienki. Obie panny wyglądają w nich fantastycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te sukienki są prześliczne *-* A lalki świetnie spełniają się jako modelki :D

    OdpowiedzUsuń