niedziela, 20 lipca 2014

Chelsea x2

 
Do My Scenek długo nie mogłam się przekonać. Te, na które trafiałam przypadkiem w necie wydawały mi się po prostu brzydkie! Wszystko odmieniła Chelsea z linii "My Scene Goes Hollywood". Jej wierne, kasztanowe oczy zauroczyły mnie na amen!!! 
 
 
 
W tym wydaniu Chelsea ma "prawdziwe" rzęsy, dzięki którym ją odkryłam ...to taki zbieg okoliczności, bo pierwsza My Scenka, którą dostałam kiedyś w pakiecie z "normalnymi" lalkami Barbie też ma "prawdziwe" rzęsy. Próbując ją zidentyfikować natknęłam się na zdjęcia Chelsey. Wtedy pierwszy raz pomyślałam, że te wielkogłowe lalki mogą być piękne! ...później już tylko polowałam na używaną laleczkę ;)
 
Na zdjęciach poniżej moja zdobycz ...już wykąpana ...wyczesana ....i wystrojona :]
 
 
 
 

 



 
 

 
Chelsea z linii "My Scene Goes Hollywood" to taki upragniony rodzyneczek, którego długo poszukiwałam natomiast druga Chelsea (jeszcze niezidentyfikowana) trafiła mi się zupełnie przypadkiem. Spacerowałam z Tomaszem miedzy blokami poszukując cienia, a przechodząc obok jakiegoś komisu zobaczyłam ją rozczochrana i brudną w kartonie pełnym chińskich podrób Barbie. Tak oto stałam się właścicielką kolejnej bardzo ładnej My Scenki ;)

Po doprowadzeniu jej do porządku szybciutko uszyłam jej nową sukieneczkę próbując dopasować się jej fasonem do drapieżnego wyglądu oczu tej lali. Ponieważ na powiekach Chelsea Nr 2 ma złoty brokat to wszystkie dodatki też dostała w tym kolorze ;) ...a oto i ona!
 




 
 
 Na koniec dla porównania obie lale ...jedna delikatna i słodka a druga drapieżna ;)

 
 

20 komentarzy:

  1. Też mam Chelsea, aczkolwiek z innej serii. To jedyna My
    Scene w mojej kolekcji, ale nie da jej się odmówić uroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero odkrywam te laleczki ...więc zaraz przegrzebię Twojego bloga w poszukiwaniu innej Chelsey - może będzie to kolejny rodzyneczek, na którego będę polowała ;)

      Usuń
  2. Wbrew pozorom Scenki to bardzo miłe laleczki. Bardzo mi się podobają w twoich strojach, które podkreślają charakter lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki śliczne ;)

      PS: powoli się do nich przekonuję i chcę ich więcej ...zwłaszcza Kenzie mi się marzy (taka ruda z piegami) :]

      Usuń
  3. Osobiście nie jestem przekonana do Scenek, ale te dwie w dodatku w takich fajnych stylizacjach i pięknych kreacjach, wyglądają po prostu WOW! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest ta Twoje Chelsea
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha! U mnie też się wszystko zaczęło od Chelsea z MS Goes to Hollywood! Ona jest tak śliczna, że nawet ja, wielki hejter scenek, musiał się zakochać na amen. No i dziś mam kilkanaście wielkogłowych lalek i jeszcze mi się chce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a tak w ogóle ...tę Chelseę wypatrzyłam wtedy na Twoim blogu ...pozowała w takim biało-srebrnym "kombinezoniku" z futerkowym kapturkiem!

      Usuń
  6. Mam 5 Scenek, trzy przesadzone na fashionistkowe ciałka i bardzo je lubię. U Ciebie na ostatnim zdjęciu wyglądają jak dwie strony jednej osobowości...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nawet nie pamiętam która na mnie tak podziałała. Chyba Delancey z serii Floral Fiesta, ale zakochałam się od razu we wszystkich.
    Ta druga to Golden Bling. Zaspamuję:
    http://meddiedolls.blogspot.com/2014/06/my-scene-golden-bling-egipskie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie przepadam za blondynkami, uwielbiam za to rude ;) ...nie powiem zatem jak bardzo Ci zazdroszczę tego że masz Kenzie i do w dodatku nie jedną!!! :P

      PS: dzięki za identyfikację ...nie byłam pewna czy to na pewno Golden Bling. Jakoś nie mogłam się nigdzie dopatrzeć tego złota na powiekach, które ma moja Chelsea.

      Usuń
  8. Obie dziewczyny mają takie cudowne oczy, że nie mogę się napatrzeć!
    Tym razem ja zapytam, czy mogę "odgapić" tę piękną suknię ze złotymi dodatkami? Jest boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh ...spoko! Troszkę podpatrzę ja u Ciebie troszkę Ty u mnie i będziemy kwita :D

      PS: bardzo się cieszę, że sukieneczka Ci się podoba :]

      Usuń
  9. Aż mi się rudo przed oczami zrobiło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, czyżbyś nie lubiła rudego? :P

      Usuń
  10. wspaniałe kuzyneczki - aż wierzyć się nie chce, że w kartonie chciało jej się tak długo czekać na zachwyt...
    mniamuśne obiedwie!
    zapraszam również i do moich niuń, planowałam 2-3-4 a mam tabun - i dowiaduję się dziś, że wybiera się do mnie kolejna - i do tego - ruda! przecież nie zamknę przed pięknotką drzwi...

    OdpowiedzUsuń