poniedziałek, 10 marca 2014

ORGANIZER NA KOLCZYKI I CAŁĄ RESZTĘ :)

Witam!
Dziś będzie wyjątkowo, bo nie miniaturowo - wreszcie udało mi się zrobić organizer na biżuterię!

Choć nie mam zbyt wiele świecidełek to i tak ciągle łańcuszki się plątały a kolczyki walały bezpańsko po różnych szafkach i szufladach. Na szczęście Tomuś (mój syncio) zaczął się do nich dobierać i szybciutko zmobilizował mnie do zrobienia porządków.

Zadanie teoretycznie nie było trudne ...jednak  około półtora roku myślałam z czego ten organizer zrobić. To gdzie będzie miejsce na moją i mojej córci biżuterię wymyśliłam już dawno, podczas generalnego remontu naszego mieszkanka. Stolarz, który robił mi meble dopytywał się z uporem po co kazałam mu zrobić taką bardzo płytką szafkę z lustrem na drzwiczkach? Ja już wtedy miałam plan ...tylko potrzebowałam motywacji aby temat skończyć. Tą motywacją okazała się obawa, że mój wszystkożerny syn zje jakiś mały kolczyk czy zawieszkę i będzie problem!


Ale do rzeczy! Poniżej kilka fotek z narodzin mojego organizera i kilka fotek mojego wielkiego, przedpokojowego lustra z "podwójnym dnem".

Organizer jak większość robionych przeze mnie rzeczy jest łatwy i wykonany z odpadów :] Wszystko czego potrzeba to sztywna tektura, stara koszulka (u mnie ciążowa tunika), kilka kółeczek ze starego karnisza i kawałek przeźroczystego plastiku z jakiegoś opakowania.



Na początek w tekturze wycinam "okno" czyli miejsce gdzie "wbijane" będą kolczyki.

 
Tekturę "obijam" materiałem, który dość mocno napinam bo jest elastyczny.

 
 
Z plastiku robię coś w rodzaju przeźroczystej, płytkiej kieszonki na drobne elementy.


 
 
Kieszonkę przyszywam do organizaera. Z kółeczek od karnisza robię uchwyty na łańcuszki i bransoletki oraz "uszy", na których cały organizer będzie wisiał w mojej szafce z lustrem :)

 
Oto efekt końcowy w docelowym miejscu ;]

 
...ponieważ całość swobodnie sobie "dynda" bez problemu możemy sięgnąć ręką za organizer aby od tyłu "zapiąć" kolczyki typu przebitki. Wszystkie inne po prostu wtykamy w materiał w "oknie" tektury. Te bardzo ciężkie kolczyki wbijam na samym dole okna tak, aby mogły się oprzeć na tekturze i aby nie naciągały całego materiału za mocno w dół :)
 
Łańcuszki i bransoletki zapinam na kółeczkach - nawet jeżeli cały organizer się rusza to nasze łańcuszki nie będą z "wieszaczków" spadały.

W przeźroczystej kieszonce przechowuję luźne zawieszki i spinki do koszul męża:)

 
W ten oto banalnie prosty sposób wszystko jest w jednym miejscu i pod ręką. A mój mąż do szafki sięga równie często jak ja i Angelika gdyż właśnie tu, obok spinek, ma również krawaty :]

 
Na koniec zdjęcie "zamkniętego" lustra, z którego jestem wielce dumna, bo sama sobie takie wymyśliłam i jak na razie sprawdza się idealnie! ...wchodząca do domu osoba myśli, że lustro w celach dekoracyjnych "poskładane" jest z kilku kawałków i nawet przez myśl nikomu nie przechodzi, że to są szafki ;]
 
 PS: Po prawej stronie "ukrytej" szafki z krawatami i biżuterią znajdują się trzy mniejsze szafeczki - idealne skrytki np. na klucze :D

 
I jak podobają się Wam moje nie miniaturowe pomysły? :]
 
Jeżeli nie macie takiej szafki jak ja organizer możecie powiesić w normalnej szafie (od wewnątrz na drzwiczkach) lub w garderobie (np. na ścianie). Ostatecznie możecie zrobić organizer stojący - w kształcie namiotu i z jednej strony mieć miejsce na kolczyki, a z drugiej na łańcuszki i zawieszki :)
 
 
 
Wszystko to tylko kwestia wyobraźni! :D 
 

11 komentarzy:

  1. Bardzo praktyczny i estetyczny "wynalazek" ...... Pozdrawiam serdecznie..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mam już doniczki do kwiatów... zakupione w secondhandzie małe gliniane pojemniczki... Wymagają renowacji:) ....

      Usuń
    2. dzięki za miłe słowa! :D

      PS: To czekam na wieści co z tymi doniczkami i co tam w nich urosło :)

      Usuń
  2. bardzo fajny pomysł z tą lustrzana szafeczką :) a i z organizerem również :) ja nie potrzebuję, bo mam śliczne szkatułki - prezenty od Mężusia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł!
    Dziś dotarła przesyłka z kanapą. Bardzo dziękuję.
    Jutro postaram się wkleić posta o miśkach, które zaanektowały kanapę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      PS: super, że już dotarła :)

      Usuń
  4. Szafka jak dla mnie jest super! Pomysł - rewelacja! Zresztą, jak zwykle. Pozdrawiam serdecznie i pisz koniecznie o nowych, Twoich wynalazkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ...będę Was wszystkich zamęczać kolejnymi wpisami do końca świata i jeszcze dłużej :D

      Usuń
  5. Nigdy bym nie wpadła na to, w jaki prosty sposób można zrobić super rzeczy dla Barbie. Gratuluję pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki ...nie wiem dlaczego ale tak już mam, że lubię kombinować i wymyślać ;) Ubóstwiam też proste rozwiązania, więc wszystko co robię staram się zrobić najprościej jak się da ;)

      Usuń