poniedziałek, 3 lutego 2014

MINIATUROWE LAMPY

 
 
Lampy robią wszyscy, więc zrobiłam i ja :)
 
 
 
 
Naoglądałam się tutoriali jak zrobić piękne lampy ale ponieważ większość okazała się ogromnie pracochłonna i wymagająca precyzyjnej ręki postanowiłam wymyślić własną ich wersję. Oczywiście recyclingową :)
 
Pomysł na abażur podglądnęłam tutaj. Natomiast nad "nóżką" nieźle się nagłowiłam. Chciałam zrobić lampy do domku dla lalek Angeliki, więc potrzebowałam czegoś innego niż cieniutkiej nogi z wykałaczki, koralików i guzika...
 
Dość jednak gadania! Zabieramy się do roboty! :)
 
 
1. JAK ZROBIĆ MINIATUROWY ABAŻUR?
 
Najważniejsze aby znaleźć pojemnik z termokurczliwą etykietą, po usunięciu której pojawi się piękny biały lub przezroczysty plastik kształtem przypominający abażur lampy.
 
Małe lampki (nabiurkowe) wycięłam z pojemnika po ramie.
 
 
 
Przytopiłam je z obu stron używając żelazka i papieru do pieczenia (wzmacnia to cały abażur i wygładza jego cięte krawędzie).

 
 
Przygotowałam ozdoby...


 
...i upiększyłam nimi górną część lampy. 

 
 
W ten oto łatwy sposób pierwsze mini abażurki są gotowe!
 
 
 
 Zabieramy się za większą lampę, której abażur można zrobić np. z pojemnika po Activi.

 
 
Po wycięciu przytapiamy go i ozdabiamy tak samo jak mniejsze abażurki.
Poniżej już prawie skończony abażur dużej lampy.

 
 
Na koniec abażur przeźroczysty - mój ulubiony :) Wycięty z butelki po ROKO.
 
 

 
 Po wycięciu ozdobiony tak samo jak poprzednie abażurki.
Uwaga: Nic tu nie przytapiamy, bo przezroczysty plastik pod wpływem wysokiej temperatury zachowuje się inaczej niż ten mleczny - abażur się tylko pomarszczy i zniszczy!
 
A poniżej "moja perełka" już gotowa :)
 

 
 
 
2. JAK ZROBIĆ KRZYŻ MOCUJĄCY ABAŻUR NA "NODZE" LAMPY?
 
Ze sztywnego plastikowego opakowania (najlepiej przezroczystego) wycinamy dwa paseczki, które zaginamy po bokach dopasowując je do abażura.
Jeżeli są już dopasowane wklejamy je w abażur.
 

 
 
 
3. JAK ZROBIĆ "NOGĘ" LAMPY (i połączyć ją z abażurem)?
 
Ha! Wymyśliłam aż dwa sposoby na całkiem ładną "nogę" lampy :)
Pierwsza (i ładniejsza) noga zrobiona jest z ...łyżeczek plastikowych! Takich od syropków dziecięcych lub takich piknikowych z Biedronki :] 
 
 
Zaczynamy od "nogi" w kształcie wazonu zrobionej z łyżeczek od syropków. Łyżeczki przecinamy według poniższej instrukcji.
 
 
 
Odcięte elementy składamy równo ze sobą i przytapiamy z dwóch stron (dzięki temu połączymy je oraz utworzymy płaską powierzchnię na górze i na dole "nogi").
 

 
 
Oto gotowa "noga" lampy.
Teraz wystarczy do górnego przytopienia przykleić abażur (a dokładniej jego krzyż mocujący).

 
 
A oto skończona lampa - prawda że śliczna? :)
 
 
 
Dokładnie w taki sam sposób robię nogę z plastikowych łyżek piknikowych - takich jak na zdjęciu ponizej.
 
 
 
A to kolejna lampa z łyżeczkową "nogą".

 
 
Drugi rodzaj "nóg" do moich lamp robię z różnych opakować, które mają ciekawy kształt, interesującą strukturę lub piękny kolor. Ale po kolei!
 
Poniżej instrukcja na "nogę" małej lampy z pojemniczka po Danonkach (już bez zbędnego komentarza słownego).
 




 
I oczywiście wyrób końcowy do wglądu :)

 
 
Teraz czas na "nogi" do dużych lamp, które robione są analogicznie do tej poprzedniej. Pierwsza z pojemnika po  jogurcie pitnym z niesamowitą harmonijkową budową.
 




 
 
...i standardowo powstała na tej "nodze" lampa.

 
 
I już na sam koniec noga przezroczysta (choć chyba najmniej udana)
 




 
 
...i ostatnia zrobiona przeze mnie miniaturowa lampa :)

 
 
 
PS: już niedługo (mam nadzieję) sesja zdjęciowa lamp z lalkami Barbie i moimi nowiusieńkimi miniaturowymi sofkami :)
Do miłego!
 
 

30 komentarzy:

  1. Pierwsza lampka cudna! Świetny patent na wykorzystanie łyżeczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, że wiem :)
      ...choć nie wiem jak ja w ogóle na to wpadłam? ;]

      Usuń
  2. Wszystkie lampy cudne....
    Rewelacja. Gratuluje pomysłowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki śliczne! miło słyszeć, że moje prace się podobają :D

      Usuń
  3. Rewelacyjny pomysł!
    Z kubeczków czy butelek po czymkolwiek potrafisz zrobić cuda, jesteś w moich oczach królową plastiku xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! ...dziękuję za tę przemiłą "koronację" :*

      Usuń
  4. śliczne te lampy :) ja się też właśnie bawię plastikami, ale narazie robię z nich kwiatki xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kwiatki to ja się już zabieram od jakiegoś czasu ...ponieważ jednak nie mam zbyt wiele przydatnych dziurkaczy (w kształcie płatków i liści) na razie odwlekam to w czasie :) Może masz na te kwiatki jakiś wypracowany patent? interesuje mnie wszystko, co idzie łatwo i szybko ;]

      Usuń
    2. ale ja robię takie duże kwiatki - na broszki :) więc nie potrzebuje dziurkaczy - tylko butelki, nożyczki i ogień :)

      Usuń
    3. aaaa! myślałam, że takie miniaturowe :P

      Usuń
  5. Super patent! Ostatnio właśnie chciałam spróbować wykonać lampę, ale te koralikowe jakoś nie przemawiały do mnie. Twoje lampy są bardzo kreatywne i ładne, z wykorzystaniem przystępnych materiałów, a wykonanie ich wydaje się proste. Dzięki za konkretny instruktaż. Fajnie, że są tacy pasjonaci jak Ty i takie blogi. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co :D
      ja również pozdrawiam ;]

      Usuń
  6. To jest po prosty fenomenalne! Muszę nakupić jogurtów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe - to smacznego i miłej zabawy przy robieniu lampek :)

      Usuń
  7. Śliczne te Twoje lampy :) A pomysł na łyżeczkową nogę jest świetny - z tą częścią zawsze jest najtrudniej.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D ...ja również pozdrawiam :]

      Usuń
  8. WOW !!!! Super !!!!
    Jesteś świetna. Genialnie wykorzystujesz materiały do wykonania swoich prac. Podziwiam i podglądam :) :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podglądaj, podglądaj ...będzie mi bardzo miło :]

      Usuń
  9. Pisałam już, że jesteś niesamowita?! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ...na pewno pisałaś, że moja planeta jest niesamowita ;]
      PS: dzięki

      Usuń
  10. Może i wszyscy robią lampy, ale Twoje są absolutnie niepowtarzalne. Genialne! Jestem pełna podziwu dla Twojej pomysłowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :] strasznie miło słyszeć, że moje zabawki podobają się i Tobie :D

      Usuń
  11. Bardzo mi się podobają te twoje prace. Marzę o tym aby zrobić większośćz twoich robótek a najlepiej wszystkie. Jeśli będziesz miała czas wejdź namojego bloga blablusie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaproszenie - chętnie zajrzę. Bardzo mi miło, że chcesz wykorzystać moje tutoriale :)
      PS: Zachęcam do wysyłania mi zdjęć swoich prac - jeżeli się zgodzisz zamieszczę je w zakładce "Galeria czytelników" oczywiście razem z linkiem do Twojego bloga :)

      Usuń
  12. Jejciu te lampy są po prostu boskie,na pewno zrobię kilka do mojego domku!!!


    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Udanych robótek, a w razie problemów pisz i pytaj :)

      Usuń
  13. Jeszcze nigdy brak danonków w chałupie nie był dla mnie tak bolesny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe! No ja sumiennie futrowałam nimi dzieci przez kilkanaście dni, a pojemniczki myłam i chowałam :D

      Usuń
  14. fajne te lampki, domek dla lalek na pewno jest teraz bardziej żywy :) myślisz nad spróbowaniem czegoś trudniejszego i żeby te lampy świeciły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, pewnie że tak ...nawet już diody kupiłam ...niestety świecące lampy są bardziej czasochłonne i coś mi natchnienia brakuje aby to skończyć ...ale zimą ...kiedy wieczory będą ciemne i mroźne...

      Usuń