środa, 22 stycznia 2014

Płytkie i głębokie - czyli talerze w kolorze

 
Dziś chcę Wam pokazać śliczne, kolorowe talerze - zarówno płytkie jak i głębokie :)
 
 
 
 
Zdecydowałam się zrobić drugi już tutorial o talerzach ponieważ zauroczona jestem takimi maleństwami (pierwszy jest tutaj).
 Co będzie nam potrzebne? Pojemniki po małych i dużych Danonkach dla dzieci oraz nożyczki.


 
Z tych większych Danonków robimy płytkie talerzyki...

 
...natomiast z mniejszych wycinamy talerzyki głębokie (lub jak kto woli mini miseczki).

 
UWAGA: wycięta miseczka jest wiotka i delikatna więc należy ją wzmocnić w mój autorski sposób ;) ...czyli przytopić za pomocą żelazka (tak samo jak robiłam to z mini stołeczkiem -> tutaj). Pomiędzy miseczką a żelazkiem należy umieścić PAPIER DO PIECZENIA. Dzięki temu przytopiony brzeg (po wystygnięciu i odklejeniu od papieru) będzie równiutki i gładki.


 
 
Oto gotowy komplet czerwonych miseczek


...oraz kilka kompletów w różnych kolorach :)

 

Teraz pozostaje mi tylko skompletować odpowiednią ilość pojemników na płytkie talerze ...zapewne prędzej czy później się nimi pochwalę.


 

29 komentarzy:

  1. Talerze są genialne w swojej prostocie,do tego świetnie wyglądają! Podziwiam pomysłowość i dziękuję za tutorial!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za ten "wychwalający" komentarz i za to, że tu zaglądasz :) Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  2. Jestem fanką Twojego bloga. Masz świetne pomysły. Dziękuję za inspirację
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...lejesz miód na moje serce! :) bardzo się cieszę, że moje pomysły Ci się podobają ;]

      Usuń
  3. Hello from Spain: great proposals. Yor are very creative. Great job.-. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thank you :)
      it is pleasure for me that you are my follower and you like my ideas! Keep in touch :D

      Usuń
  4. Dzięki za Twoje genialne tutoriale. Już zrobiłam dwa taborety do kuchni z pojemników w serkach, łyżeczki i widelce złote z wkładki od Toffifi. Mogę też podzielić się moim wynalazkiem. Robię miseczki z opakowania po soczewkach kontaktowych. Wystarczy obciąć i mamy przezroczystą miseczkę, a właściwie dwie z każdego kompletu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra! Strasznie ciekawa jestem jak Ci to wszystko wychodzi - można to gdzieś zobaczyć? A z tymi opakowaniami po soczewkach to świetny pomysł :) niestety w moim najbliższym otoczeniu nikt nie nosi szkieł, a ja nigdy nie miałam takiego opakowania w rękach :(

      Usuń
    2. mój blog
      sowa58.blogspot.com

      Usuń
  5. Talerze śliczne, piękne, cudowne a sam pomysł zasługuje na najwyższe uznanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...o jak miło, że kolejny mój pomysł się podoba :)
      Dzięki za "słodziuchny" komentarz!

      Usuń
  6. Moje córki już nastolatki więc nie mam potrzeby robienia takich rzeczy , ale jak oglądam Twoje ,które są prześliczne i zrobione po prostu z niczego, to bardzo żałuję ze nie mam komu takich cudów robić , bo chętnie bym zgapiła co nieco . Za każdym Twoim wpisem wchodzę i podziwiam te cuda ,które są rewelacyjne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam się szczerze, że moja córeczka też ostatnio bawi się lalami coraz mniej - dorasta po prostu :) Ja mimo to dłubię dalej i wszystko chowam - wierzę, że jeszcze komuś się przyda ;]

      Usuń
  7. Proste i jakże genialne! Dzięki Twojemu blogowi można sobie zrobić cudowny domek lub dioramę właściwie z byle czego :) i w dodatku ekologicznie. A z czego zrobiłaś stojaczek na talerz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D
      ...chyba podświadomie sama chcę się przekonać czy jest coś czego w końcu nie dam rady zrobić ;]
      PS: stojaczek zrobiłam z cienkiego drucika - jest bardzo wiotki i dziecięce rączki szybko by go zniszczyły - do zdjęć w zupełności wystarcza :)

      Usuń
  8. W Twoich pomysłach urzeka mnie zwłaszcza prostota wykonania i wykorzystanie materiałów w postaci "surowców wtórnych". Efekt wspaniały!
    Zaglądnij do mnie czasem: http://miniaturowyswiat.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "prostota" to takie moje niby-motto :) szukam rozwiązań szybkich i łatwo-dostępnych, choć nie ukrywam, że marzy mi się np. obróbka drewna ...ale to ewentualnie jak już będę babcią z dużą ilością wnuków ;]

      Usuń
  9. o świetnie :) mój Synuś uwielbia Danonki, więc mam ich mnóstwo :) a ja wiedziałam, że zbieram je nie bez powodu i w końcu się przydadzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...mój synek pochłania Danonki od jakichś kilkunastu dni (dużo jednak z nich zmarnowałam na testy - bo przecież nie od razu mi wszystko wychodzi ;)
      PS: jak już wytniesz talerzyki to nie wyrzucaj reszty opakowań - robię właśnie posta o tym do czego te resztki wykorzystać ;) ...może kolejny pomysł też Ci przypadnie do gustu ;]

      Usuń
  10. super pomysł!!! bardzo mi się podobają te talerzyki też mam w szufladce parę ciekawych opakowań, które czekają na nowe wykorzystanie; lubie tworzyc dla maluchów:) i na pewno skorzystam z propozycji:). pozdrawiam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miło mi, że talerzyki cieszą się popularnością wśród moich obserwatorów :D Jeszcze bardziej mnie cieszy, że wykorzystujecie te moje szalone pomysły!

      Usuń
  11. Kolejny fajny tutorial- DZIĘKI! Ja męczę się z talerzami zrobionymi z modeliny lub kupnymi, ale często są w mniejszej skali niż te dla Barbie. Dzięki twojemu tutorialowi już wiem jak w przyszłości będzie robiona moja nowa zastawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z modeliny też kiedyś próbowałam zrobić talerze - poddałam się jednak przy pierwszej sztuce (która była tak brzydka, że trafiła do kosza). Pozdrawiam :D

      Usuń
  12. Świetne są! Moje dzieci danonków nie jedzą, bo mają alergię na mleko :(. Nie znam więc tych opakowań, ale kolory - cudowne! I Twój pomysł na wygładzenie brzegów - genialny. Muszę coś wykombinować z tych opakowań do skali 1/12 :). Dzięki za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku! jesteś dla mnie GURU miniaturowego świata a tu słyszę, że moje tutoriale są dla Ciebie inspiracją - bardzo mi miło ;]

      Usuń
  13. Pomysł oczywiście rewelacyjny :) Zapotrzebowanie na miniaturowe naczynia jest zawsze ogromne (!), więc każda możliwość jest na wagę złota :) Ja też już kombinuję jak wykorzystać Twoją metodę w skali 1:12 :)
    Uwielbiam takie proste rozwiązania, choć zdecydowanie zgadzam się, że ich obmyślanie zawsze trwa najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest ;] wiele pojemników zniszczyłam próbując wykończyć cięte krawędzie ...oklejałam je, owijałam drutem aż przez przypadek postawiłam plastikowy koszyk na przyprawy na ciepłej kuchence ....i wtedy uświadomiłam sobie, że plastik lubi się topić ;)

      Usuń
  14. Fajny pomysł i podoba mi się, że wykonanie jest zawsze takie staranne :)

    OdpowiedzUsuń