sobota, 31 sierpnia 2013

...NICZYM SZKLANY PANTOFELEK KOPCIUSZKA!

 
 
 

A tak na serio to, to co widzicie na zdjęciu ani ze szkłem ani z pantofelkiem niewiele ma wspólnego :) To mój nowy "wynachodek" - przezroczyste krzesła tarasowe :)

...ależ jestem z nich dumna! Głównie dla tego, że robi się je w 5 minut, efekt jest ciekawy a Barbie może wreszcie przesiadywać na tarasie i korzystać z kąpieli słonecznych ;)

 
 
A jak zrobić takie przeźroczyste krzesło?
 
Wybierz butelkę, z której chcesz zrobić krzesełko (ja użyłam takiej, jak widać na zdjęciu poniżej, ponieważ nie jest okrągła).
 

 
Zaczynamy od tego, że pozbywamy się etykiety i odcinamy górną część butelki (w przewężeniu nad usuniętą etykietą).

 
Teraz najważniejszy krok - nadanie butelce kształtu krzesła. Wycinamy dwa przeciwległe boki butelki w sposób pokazany na poniższym zdjęciu. Te boki butelki, które pozostały utworzą oparcie oraz siedzenie krzesła.

 
 Uwaga: Aby oparcie krzesła było stabilne i  nie odginało się do tyłu pod "ciężarem" Barbie czy Kena trzeba je upodobnić do oparcia fotela. Oznacza to, że musi ono zachodzić na boki.
 
Sposób cięcia butelki jeszcze raz pokazują poniższe dwa rysunki (butelka pokazana jest tu w postaci prostopadłościanu).
 
 
 
Jeżeli dobrze butelkę pociachaliśmy to bierzemy się za zrobienie siedzenia. W tym celu przód krzesła odpowiednio zaginamy...

 
...a jego końcówkę w odpowiednim miejscu wyginamy...
 
 
 
...aby dało się ją przymocować do oparcia krzesła, a tym samym utworzyć pożądane siedzenie. 
 
 
Zanim jednak wygięty koniec do oparcia przymocujemy nadajemy mu estetyczny kształt.


 
 
Powstawanie siedzenia jeszcze raz przedstawia poniższy rysunek.
 
 
 Na koniec pozostaje tylko przykleić siedzenie do oparcia oraz nadać estetyczny kształt górnej części oparcia. 



Tak prezentuje się gotowe miniaturowe krzesło tarasowe a może raczej miniaturowy fotel tarasowo-ogrodowy.


 
 
Wisienką na torcie będzie mięciutka poduszeczka, którą można wyłożyć siedzenie :)



 

środa, 28 sierpnia 2013

JAK ZROBIĆ DOMEK DLA LALEK Z TEKTURY??? (Tutorial - część II)


4. ŁĄCZENIE POMIESZCZEŃ
 
Chciałam mieć pewność, że domek dla lalek, który zrobiłam dla córy nie rozpadnie się podczas zabawy. Wymyśliłam więc, że najpewniejszym łączeniem pomieszczeń (wykonanych z kartonów - czytaj tutaj) będzie ich zszycie. Użyłam do tego dużej igły, grubej nici i kombinerek. Zastosowałam najprostsze ściegi ...tylko, że w rozmiarze XXXL :)
 
 A co z czym i jak zszyłam? O tym poniżej.
 
- Zszywanie ścian:
 
Niezależnie od tego czy łączymy kartony z otworem-łącznikiem czy z otworem na drzwi zawsze kierujemy się zasadą: Szyjemy blisko krawędzi!
Chodzi o to, aby "unieruchomić" kartony w miejscach pracujących, czyli tam gdzie mogą się, pod wpływam nałożonego kleju, wybrzuszyć i rozejść. A tym samym utrudnić nam robotę i zepsuć efekt końcowy.
Poniżej trzy przykłady (więcej możliwości chyba nie ma) łączenia pomieszczeń.
Na pierwszym rysunku kartony bez żadnych otworów. Tu uwaga! Trzeba "przyłapać" w paru miejscach przez środek, aby po oklejeniu kartony się nie wybrzuszyły!
 
 
Na drugim rysunku przykład zszywania kartonów z otworem-łącznikiem.
Uwaga: Na tym oraz na kolejnych rysunkach dla lepszej widoczności szwów usunęłam niektóre "ściany" pomieszczeń.
 
 
Na trzecim rysunku przykład zszywania kartonów z otworem na drzwi.
 
 
 
- Zszywanie sufitów z podłogami:
 
Szyjemy blisko krawędzi! - to nadal jest aktualna zasada. Jednak w tym przypadku dochodzi jeszcze druga: unieruchamiamy "dyndające elementy".
 
Czym są "dyndające elementy" kartonu? To te różowe na rysunku poniżej:
 
 
 A teraz do rzeczy! Zaczynamy szyć!
W pierwszej kolejności wzdłuż krawędzie zewnętrznych ...


...oraz krawędzi wewnętrznych

 

Na koniec "przyłapujemy" dyndające elementy czyli szyjemy wzdłuż linii ich styku.
Uwaga: Dyndające elementy widoczne są na podłodze wyższego piętra oraz na suficie piętra niższego. Jeżeli się nie pokrywają to przyszywamy każde z osobna. Dwa poniższe rysunki przedstawiają taką właśnie sytuację:


 
A co jeśli te dyndające elementy się nie stykają? O ile taka sytuacja występuje na suficie to tragedii nie ma. Natomiast w podłodze powstanie rów. Sytuacja dość nieciekawa! Są na to trzy sposoby. Pierwszy - wybrać inny karton. Drugi - obrócić karton o 180 stopni w pionie (aby rów znalazł się na suficie). Trzecia - zasypać rów :) W tym celu wstawić w szczelinę odpowiedniej wielkości kawałek tektury (obowiązkowo tej samej grubości co cały karton) i zszyć jak pokazuje poniższy rysunek.


Oto cała, tajemna wiedza na temat uszycia domku dla lalek z kartonów:)

 To, jaki domek powstanie zależy tylko od samego wykonawcy. Dobierając kartony możemy manipulować wielkością i rozłożeniem pomieszczeń, stworzyć maleńki, parterowy domek lub ogromną, wielopoziomową willę ;)

 Na zakończenie tego wpisu kilka rysunków przedstawiających dostawianie kolejnych pięter domku dla lalek mojej córki. Zwróćcie uwagę, że wykorzystane przeze mnie kartony miały różną wysokość, szerokość i głębokość, co nadało naszemu domkowi specyficzny kształt :)


 
cdn.


czwartek, 22 sierpnia 2013

STÓŁ DO JADALNI

 
 
 
 
Dziś tak szybciutko pokazuję stół do jadalni z tektury.
 
Wycięty z małego kartonu z jednolitym dnem i oklejony kilkakrotnie brązową bibułą w taki sam sposób jak ławy (tutaj). Tak wykonane meble mają ciekawą fakturę. Ich powierzchnia staje się drewnopodobna :)
 
 
 
 
 
 
Na koniec rysunek, który pokazuje jak zrobić stół dla lalek z pudełka z jednolitym dnem.
  
 

czwartek, 15 sierpnia 2013

MINIATURKOWE STOŁY, STOLIKI I ŁAWY (Tutorial)

Stoliki i ławy to - jak dotąd - był dla mnie koszmar! ...no bo z czego je wykonać, aby były ładne, wytrzymałe i jednocześnie łatwe do zrobienia? Obiecałam sobie, gdy zaczynałam zabawę z domkiem, że owe "łatwe" oznacza wszystko to, co wykonane jest z materiałów, które dam radę "obrobić" nożyczkami i nożem do tapet.
 
Trochę to trwało, ale w końcu znalazłam sposób! Oto tutorial na wytrzymałe i łatwe do zrobienia stoliki i ławy. Czy są ładne? Każdy oceni sam :)
 
 
Potrzebne materiały:
 puszka po Bonduelkach, kawałek kartonu, marszczona bibuła, klej do tapet oraz pędzel
 

 
Przyda się również młotek oraz gwóźdź lub wkręt:

 
 
 Z kartonu wycinamy blat stolika, który powinien być większy od puszki - "nogi" stolika.
 
 
 
Wycięty blat smarujemy klejem...

 
 
...i oklejamy z obu stron bibułą .
 

 
Uwaga!!! Nakładamy przynajmniej dwie warstwy bibuły, aby uzyskać lepszy efekt końcowy!
Nie dotykamy bibuły palcami, gdyż nasiąknięta klejem szybko ulega podarciu!
Bibułę zawsze "przyklepujemy" pędzlem (lekko nasączonym klejem)!
 
 
Gotowy blat stolika odstawiamy do zupełnego wyschnięcia:

 
 
Puszkę - "nogę" stolika dokładnie smarujemy klejem...

 
 
...i starannie oklejamy bibułą pamiętając o wcześniejszych uwagach!


 
 
Gotową "nogę" stolika odstawiamy do zupełnego wyschnięcia:


Aby połączyć oba przygotowane elementy musimy w "nodze" wykonać  dziurki, które umożliwią zszycie jej z blatem. Wystarczy jedno lekkie stuknięcie i dziurka gotowa :)


 
Gdy wszystkie dziurki mamy zrobione przyszywamy blat do "nogi".


 
Na koniec naklejamy na blat stolika dwie warstwy bibuły (aby ukryć szwy):



 
 

 
Odstawiamy stolik do zupełnego wyschnięcia i... GOTOWE!!!
 
 
 
 
Powstały stolik prawdopodobnie wyląduje w dziecięcym pokoiku...
 
 
 
 A oto wszystkie stoliki wykonane powyżej przedstawioną metodą, przy czym zielony zrobiony został z większej puszki. Na co ich tyle? Wyjaśni się wkrótce :)