sobota, 23 listopada 2013

Do koloru - do wyboru (tutorial na spódniczki)

 
 
 
Zawsze szukam prostych rozwiązań, więc i tym razem starałam się znaleźć "szybki sposób" na spódniczkę.  Pierwszą robiłam godzinę, każdą następną 15 min :) No, ale! ...pierwszą musiałam jeszcze obfotografować, a to idzie mi jak krew z nosa.
 
Aby zabrać się za robienie spódniczek trzeba przygotować sobie "małą ściągę" - tekturowy prostokącik o wymiarach 7cm x 3cm. 
7cm to obwód laleczki w pasie , 3cm to minimalna długość spódniczki :)
A ściąga ułatwia wycinanie spódniczki i przydaje się przy jej namarszczeniu.
 
 
Aby uszyć spódniczkę wycinam (w tym przypadku) dwa prostokąty ze starej koszuli męża :) 
 
Na "klosz": 16cm x 3cm
czyli: (2 obwody lalki + 2 cm na szycie) x (min długość spódniczki)
 
Na paseczek: 9cm x 2,5cm
czyli: (obwód lalki + 2 cm na szycie) x (tyle sobie przyjęłam ;] )
 
 
 
Na początek oba prostokąty należy obrzucić, aby się nie sypały (ja jestem leniwa, więc obrzuciłam tylko ten większy). Następnie klosz spódniczki "przefastrygowałam" i namarszczyłam sprawdzając na lalce (lub przy użyciu ściągi) jak mocno to zrobić i ile zostawić na szycie, aby spódniczka przeszła przez bioderka lalki.
UWAGA! Bioderka są odrobinę szersze niż pas!



 Do klosza "dopinam" i przyszywam paseczek - prawa strona klosza do prawej strony paseczka :)

 
Po rozłożeniu wygląda to tak:

 
Teraz obrzuciłam dłuższy bok paseczka - ten "wolny".

 
Wywinęłam paseczek do tyłu i "przyszpilkowałam".

 
Przeszyłam starannie paseczek przez środek tym samym przymocowałam to, co wcześniej wywinęłam :)
Dołu spódniczki nie podwijam - podoba mi się taki, tylko obrzucony :)

 
Złożyłam spódniczkę  na pół ("prawa do prawej") i zszyłam tam, gdzie wcześniej wymierzyłam

 
Powiązałam nitki, a ich nadmiar wycięłam. Odwróciłam na prawą stronę i gotowe :)

 
 
A teraz szybciutki pokaz reszty uszytych spódniczek: 
 

 
Wszystkie powstały w bardzo podobny sposób. Wszystkie wykonałam ze starych koszul męża lub swoich (nieużywanych) bluzek. Większość dodatków to tasiemki - takie, którymi doczepiane są metki to ubrań :) A teraz po kolei...
 
 
Klosz: 1,5 obwodu lalki x 4cm
Pasek: zwykła gumka o długości obwodu lalki
Klosz obrzuciłam. Jeden z dłuższych boków (dół spódniczki) podwinęłam.
 Nic NIE marszczyłam - wszyłam klosz bezpośrednio na rozciągniętą gumkę.

 
 
Podwójny klosz: 2 obwody lalki x 3cm oraz 2 obwody lalki x 4cm
Pasek: Tasiemka - obwód lalki + ok. 1cm na szycie
Klosz, a dokładnie każdy składający się na niego prostokąt, starannie obrzucam. Marszczę oba za jednym zamachem. Marszczenie ukrywam pod wąską tasiemką - paseczkiem.

 
 
Klosz: 1,5 obwodu lalki x 4cm
Klosz obrzuciłam, a oba dłuższe boki podwinęłam.
Ozdobnik to tasiemka o długości pięciu obwodów lalki - mega mocno zmarszczona i wszyta u dołu spódniczki. Przez podwinięcie w pasie "przewlekłam" gumonić.

 
 

Ta spódniczka to oszustwo! :) Ze starego ubranka dziecięcego - takiego z ozdobną falbanką wycięłam kawałek o długości obwodu lalki + ok.1cm na szycie i szerokości 4 cm. Cięte boki obrzuciłam (górny dodatkowo podwinęłam) ...i gotowe :)

 
 
Klosz to materiał o wymiarach: 2 obwody lalki x 4cm
oraz tiul o wymiarach: 4 obwody lalki x 3cm
Pasek: tasiemka o długości obwodu lalki + ok. 1cm na szycie
Materiał obrzuciłam, a oba dłuższe boki podwinęłam.
Tiul zmarszczyłam i przyszyłam do materiału. Z drugiej strony materiał zmarszczyłam i wszyłam paseczek.
 
 
 
Klosz: 3 obwody lalki x 5cm
Klosz obrzuciłam, a oba dłuższe boki podwinęłam. Dół ozdobiłam. Górę zmarszczyłam i wszyłam paseczek.
 
 
 
Klosz: 3 obwody lalki x 4cm
Reszta jak wyżej :)

 
 
Klosz: 2 obwody lalki x 3cm - obrzucony, a od dołu podwinięty.
Szeroką tasiemkę wszyłam zamiast paska. Z tyłu tasiemki nie zszyłam tylko zawiązałam na guzełek. Elegancko przycięłam i przytopiłam nad świeczką, aby się nie sypała :")
 
 

 
 
 
NARESZCIE KONIEC :)
 
Zamęczyłam Was tymi opisami, aby pokazać, że wszystkie spódniczki (choć tak różne) robi się identycznie - łatwo i szybko ;]
 
PS: podwijałam wszystko na około 0,5 cm
 

10 komentarzy:

  1. Świetny prosty tutorial dla początkujących i nie tylko!
    Przeglądnęłam bloga od "deski do deski" -rewelacyjne pomysły! Z niektórych pewnie skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ogromnie się cieszę, że moje tutoriale są przydatne!!! :D

      Usuń
  2. Tutorial bardzo przydatny, choć uszycie takiej spódniczki nie jest wcale takie proste kiedy nie ma się doświadczenia w szyciu i w fachowych określeniach... Ja np. trochę posiedzę nad tym tutorialem. Czy wszystko jest robione na maszynie? "Obrzucanie"? Fastrygowanie też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...zdaję sobie sprawę, że początki mogą być trudne! Ale głowa do góry! Damy radę! :)
      Wszystkie czynności możesz robić zamiennie tzn. szyć ręcznie lub na maszynie:
      - Obrzucanie to zabezpieczanie materiału przez jego rozpadaniem się w trakcie użytkowania :) Na maszynie używam do tego ściegu „zygzakowego”. Przy szyciu ręcznym przydaje się znajomość trzech ściegów: „obrzucanego”, „okrętkowego” i „dzierganego”. Proste objaśnienia i rysunki znajdziesz tutaj (pod koniec posta): http://meandrami.blogspot.com/2013/01/jasiek-1.html
      - Fastrygowanie to fachowo tymczasowe łączenie materiałów, ale świetnie nadaje się też do ich namarszczania. Na maszynie fastryguję tym samym ściegiem, którym zszywam ze sobą elementy wykroju czyli ściegiem "prostym". Zmieniam tylko ustawienia szwu. Do fastrygowania ustawiam największą dostępną długość szwu (specjalnym pokrętłem) oraz zmniejszam naprężenie nici (specjalną wajchą). Przy fastrygowaniu ręcznym używa ściegu "przed igłą". Info np. tutaj: http://www.embroidery.rocksea.org/stitch/running-stitch/running-stitch/
      - Do łączenia elementów wykroju - podczas szycia na maszynie - wykorzystuję tzw. ścieg „prosty” (ale to już pisałam wcześniej). Natomiast do ręcznego zszywania elementów wykroju używam ściegu "za igłą". Info np. tutaj: http://www.embroidery.rocksea.org/stitch/back-stitch/back-stitch/ ).

      Usuń
    2. Jesteś wielka! Bardzo, bardzo dziękuję! :) Od jakiegoś czasu mam maszynę, ale używam praktycznie tylko jednego ściegu. Nigdzie nie mogłam znaleźć informacji który ścieg do czego służy... Jeszcze raz dziękuję! :)

      Usuń
  3. Ale się rozkręciłaś :). Bardzo ładne spódniczki - fajnie, że pokazujesz jak uszyć coś ciekawszego, o rozkloszowanym kształcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dopiero początek :D
      ..teraz szukam pomysłu na łatwe bluzeczki i sweterki ;]

      Usuń
  4. Hello from Spain: beautiful creations. Your tutorial is very useful. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much Marta!
      Your words mean a lot to me :)

      Usuń