czwartek, 15 sierpnia 2013

MINIATURKOWE STOŁY, STOLIKI I ŁAWY (Tutorial)

Stoliki i ławy to - jak dotąd - był dla mnie koszmar! ...no bo z czego je wykonać, aby były ładne, wytrzymałe i jednocześnie łatwe do zrobienia? Obiecałam sobie, gdy zaczynałam zabawę z domkiem, że owe "łatwe" oznacza wszystko to, co wykonane jest z materiałów, które dam radę "obrobić" nożyczkami i nożem do tapet.
 
Trochę to trwało, ale w końcu znalazłam sposób! Oto tutorial na wytrzymałe i łatwe do zrobienia stoliki i ławy. Czy są ładne? Każdy oceni sam :)
 
 
Potrzebne materiały:
 puszka po Bonduelkach, kawałek kartonu, marszczona bibuła, klej do tapet oraz pędzel
 

 
Przyda się również młotek oraz gwóźdź lub wkręt:

 
 
 Z kartonu wycinamy blat stolika, który powinien być większy od puszki - "nogi" stolika.
 
 
 
Wycięty blat smarujemy klejem...

 
 
...i oklejamy z obu stron bibułą .
 

 
Uwaga!!! Nakładamy przynajmniej dwie warstwy bibuły, aby uzyskać lepszy efekt końcowy!
Nie dotykamy bibuły palcami, gdyż nasiąknięta klejem szybko ulega podarciu!
Bibułę zawsze "przyklepujemy" pędzlem (lekko nasączonym klejem)!
 
 
Gotowy blat stolika odstawiamy do zupełnego wyschnięcia:

 
 
Puszkę - "nogę" stolika dokładnie smarujemy klejem...

 
 
...i starannie oklejamy bibułą pamiętając o wcześniejszych uwagach!


 
 
Gotową "nogę" stolika odstawiamy do zupełnego wyschnięcia:


Aby połączyć oba przygotowane elementy musimy w "nodze" wykonać  dziurki, które umożliwią zszycie jej z blatem. Wystarczy jedno lekkie stuknięcie i dziurka gotowa :)


 
Gdy wszystkie dziurki mamy zrobione przyszywamy blat do "nogi".


 
Na koniec naklejamy na blat stolika dwie warstwy bibuły (aby ukryć szwy):



 
 

 
Odstawiamy stolik do zupełnego wyschnięcia i... GOTOWE!!!
 
 
 
 
Powstały stolik prawdopodobnie wyląduje w dziecięcym pokoiku...
 
 
 
 A oto wszystkie stoliki wykonane powyżej przedstawioną metodą, przy czym zielony zrobiony został z większej puszki. Na co ich tyle? Wyjaśni się wkrótce :)

7 komentarzy:

  1. Fajny pomysł, kto by pomyślał, że to puszka po kukurydzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puszki, podobnie jak nakrętki, zauroczyły mnie idealnymi krągłościami, więc za pewne to nie jedyny tutorial z ich wykorzystaniem ;)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na stronę trafiłem bo szukam kolejnej inspiracji na domek dla lalek. Jestem świeżo po zrobieniu dużego domku dla dziecka z pudełka po pralce. Zabawa przednia. Chyba nawet był bardziej atrakcyjny przed malowaniem i wycięciem okien.

    W przypadku tego stolika sugeruję jednak by KONIECZNIE zaklepać młotkiem ostre krawędzie pozostałe po otwarciu puszki! W takiej formie wydaję się to zbyt niebezpieczne. Łatwo się skaleczyć!

    Idea własnych zabawek bardzo mi się podoba i również staram się ją urzeczywistniać. Z przyjemnością będę na stronę zaglądał. Rzeczy zrobione samemu dają wiele frajdy.

    To również wspólna zabawa i nauczenie dziecka dystansu do konsumcyjnego stylu życia.

    Serdecznie pozdrawiam

    Tata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że jest nas więcej. Mówiąc "nas" mam na myśli ludzi, którym przyjemność sprawia robienie zabawek z dziećmi i dla dzieci :)

      Oczywiście zgadzam się z tym, że te zabawki, które robimy muszą być bezpieczne. Zawsze "obmacuję" to, co wykonam, aby upewnić się, że moja córcia nie zrobi sobie krzywdy :) Zakładam, że każdy, kto korzysta z moich pomysłów sam ocenia, czy dla jego dziecka to też jest ok.

      Co do ostrych krawędzi - w puszkach, które zastosowałam, ich nie ma :):):)

      Pozdrawiam i zapraszam :)

      Usuń
    2. często córce pokazywałam, podpowiadałam, z czego może naszykować na szybko to, co potrzebuje - kawałek materiału może być ścianką do sesji, jeśli odpowiednio zwinięty - kanapą dla misiów, czasem stawem, wśród którego ukrywa się nimfa...
      tak np. wykorzystałam zimowe pufki na ręce - włożyłam tylko płaskie pudełka i powstała błyskawiczna sofa, którą córa w mig użyła do swych teledysków z MH (pod ścianą była kanapą, po oddzieleniu - tapczanami dla 2 modelek ale też "zagrały" złożone na pół - jako mięciutkie fotele)

      Usuń
    3. ...i to jest właśnie extra!!! - pokazać dziecku, że nie wszystko trzeba kupić ...że można samemu tworzyć to co nam w danej chwili jest potrzebne ;)
      Pozdrawiam gorąco :D

      Usuń
    4. sama do 10 r.ż. nie miałam zabawek - poza malutką rosyjską lalą, którą dostałam od cioci na któreś wakacje, ale niestety - w te same wakacje komuś się spodobała i zostałam znowu z wyobraźnią jeno ale i kartką papieru - często rysowałam mieszkanko (plan) z mebelkami - a pionki były "osóbkami" - im więcej barw, tym więcej miałam domowników...

      Usuń