wtorek, 28 maja 2013

KSIĘGA SMOKÓW

To nie jest blog tylko o tym, co można zrobić dla Barbie i Kena! I choć wszystkie dotychczasowe wpisy idealnie zaprzeczają temu stwierdzeniu, to dziś nadszedł czas na zmiany :)

Pragnę wszystkim zaprezentować Księgę Smoków - jedno ze starszych, ale też ciekawszych „dzieł” jakie udało mi się razem z moją córeczką zrobić.
Księga pochodzi z czasów, kiedy to głównym przedmiotem zainteresowań Angeliki były GADY… i to nie byle jakie, bo te największe i najstraszniejsze - dinozaury i smoki. Te dziś już zamierzchłe dzieje miały swój czar i urok, a Księga Smoków jest po nich miłą pamiątką.
Oto okładka i pierwsza strona naszej Księgi Smoków:

 
 
 


A oto przykładowe wpisy:





Księgę zrobiłyśmy z masy solnej (z której ulepiłyśmy okładkę) i czystego zeszytu (którego kartki osmaliłyśmy, aby wyglądały jak opalone smoczym ogniem). Nie zapełniłyśmy od razu wszystkich  kartek, dzięki czemu Angelika nadal, kiedy ma ochotę rysuje i opisuje (teraz już zupełnie sama) kolejnego wymyślonego gada.

Inspiracją do stworzenia naszej trójwymiarowej okładki był taki oto „dziennik ze smokiem”:
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz