niedziela, 21 kwietnia 2013

…A MIAŁY BYĆ ELFY!

Znowu troszkę to trwało! Jednak udało mi się opracować kilka wykrojów dla Barbie i Kena.

Przygotowałam ubranko dla kolejnej elfki. Niestety wyszło takie mało elfickie. Angela jeszcze nie widziała, więc jestem bardzo ciekawa, co powie?

 
 
Co najważniejsze udało mi się zrobić ubranko dla Kena (a właściwie dwóch Kenów). Spodnie to raczej żaden wyczyn – wykrój odrysowałam z kupnych spodenek od garnituru, po czym odpowiednio go poszerzyłam, aby moje spodnie wyszły odrobinę mniej obcisłe.




Dumna jestem natomiast z kamizelek bo sama je wymyśliłam i sama wykrój opracowałam. Ponieważ mam tylko bardzo grubą skórę obiciową, musiałam je ręcznie wykańczać …efekt jest jednak bardzo fajny, a Ken wreszcie męsko wygląda.
Mam w planach zrobić jeszcze jedną męską kamizelkę dla trzeciego Kena Angeliki (dobrze, że córa ma ich tylko tyle), więc pocykam kilka fotek i złożę obrazkowy ''krok po kroku'' wykonywania takiego ubranka – może komuś kiedyś się przyda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz