środa, 27 marca 2013

SUTASZ TEST

Wszyscy robią biżuterie, ja zrobiłam bolerko.
 
 
 
Nie było łatwo! Brakowało mi rąk, aby przytrzymywać te sutaszowe sznurki i koraliki, a na dodatek szyć cieniutką żyłką, która plącze się jak szalona. I chociaż miałam chwilę słabości, to udało mi się ten projekt skończyć.

Myślę, że końcowy efekt wygląda nieźle. Oceńcie sami...



 
 
Bolerko stworzyłam jako dodatek do " małej różowej". Dzięki niemu udało się prostą sukienkę zmienić w nietypową kreację.
  

4 komentarze:

  1. też muszę kiedyś tego sutaszu spróbować - sznurki już chyba z rok czekają na moją wenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sutasz to ciekawe doświadczenie:) Spróbowałam ale się raczej nie zakochałam ...to bardzo czasochłonne i wymaga duuużej cierpliwości;)

      Usuń
  2. Zmierzyłam się z sutaszem w wakacje- i choć lubię szyć ręcznie- to akurat ta dziedzina sztuki mnie zniechęca- pewnie przez konieczność szycia żyłką. A bolerko superowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia, a to był mój pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz z sutaszem... wolę robić rzeczy, które przychodzą łatwo i szybko ...a sutasz jest ani łatwy ani szybki :D

      Usuń