poniedziałek, 25 lutego 2013

NAKRYCIA GŁOWY

   Czapka dla Kena potrzebna! W dodatku nie byle jaka, bo z daszkiem!
  Ponad godzinę eksperymentowałam - to przerabiałam kolejne oczka na szydełku, to znowu je prułam. Z dumą jednak stwierdzam, że się udało. Opatentowałam sposób tworzenia przeróżnych kapelusików i czapeczek.
   Poniżej zamieszczam zdjęcia kilku ciekawszych egzemplarzy, w tym wyczekiwanej przez Angelikę czapki z daszkiem – odpowiedniej zarówno dla Kena jak i dla Barbie.

 
 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz