środa, 20 lutego 2013

KOTY ZA PŁOTY

   Domek dla Barbie i Kena już jest. Pozostaje kwestia wyposażenia tego domku. Początkowo stołeczki czy wersalkę moja córa budowała sobie z Lego Duplo. To miało wady i zalety. Piękne było to, że Angelika umiała sama "stworzyć" pożądane przedmioty. Niestety klocki były też potrzebne do innych celów, więc mebelki trzeba było ciągle odbudowywać.
    Któregoś dnia kupiłam buty, ale nie one są tutaj ważne. Ważne jest to, w co te buty były zapakowane... W "złote" pudełko. Gdy je zobaczyłam już wiedziałam, że nie może się zmarnować i wylądować na śmietniku.
    Poniżej "złote" pudełko po przeróbce.


handemade miniatures for a Barbie doll
Foto1.1: Wersalka wykonana z pudełka po butach i starego żakietu

 
Foto1.2: Wersalka w naszym domku dla Barbie i Kena

Foto2.1: Tapczanik dziecięcy wykonany z pozostałych po wersalce materiałów
 
Foto2.2: Tapczanik dziecięcy w naszym domku


    Pierwsze koty za płoty.. Teraz już wszystko przychodzi łatwiej. Z bezużytecznych skrawków materiałów, na prośbę córy, powstaje dodatkowo fotel dla mamy z dzidziusiem.

Foto3.1: Fotelik dla mamy z dzidziusiem na obszytej sztruksem styropianowej podstawie
 
Foto3.2: Fotelik dla mamy z dzidziusiem w naszym domku dla lalek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz