niedziela, 26 kwietnia 2015

Ognistowłosa w ogrodzie

 
 
 
 
Dziś bez zbędnych słów chciałabym Wam pokazać moją kolejną lalkową zdobycz - Ognistowłosą. Lalunia wyprodukowana została na podobieństwo Błyskotki z bajki Barbie i magia tęczy. Oryginalnie miała mniejsze ciałko i cała wysmarowana była czyś, co mieni się na złoto.
 
(uwaga! zdjęcie kradzione!)
 
 Postanowiłam podmienić tej nietypowej lali ciałko i zmyć świecącą poświatę z "twarzy". Rozczesałam skołtunione włoski, wystroiłam i zabrałam do ogrodu na wiosenną sesję w plenerze :)
 






 
 
Na stópkach Ognistowłosej dopatrzeć możecie się żółtych bucików - to jedne z tych 15 par kupionych w TkMaxx, którymi się już kiedyś chwaliłam i które obiecałam pokazać w kolejnym poście. Dziś nadrabiam zaległości i już Wam wszystko ze szczegółami prezentuję ;)
 
W zestawie były trzy rodzaje butów, a każdy rodzaj w pięciu kolorach. Wszystko za jedyne 29,99 zł :D
 
 
 

 
 
 
 
 
 
Super, że nie wszystkie pary są różowe :) :) :)
 
Każdy bucik ma takie "kółeczko" bo może być też zawieszką do bransoletki. Ja jednak te kółeczka sukcesywnie obcinam. W planach mam przemalować cześć (różowych) butów ...jak tylko coś mi z tego wyjdzie to się pochwalę ;)
 
Na koniec pokaże Wam samo opakowanie gdybyście chcieli szukać takiego samego zestawu ;)
 
 
 
 
To wszystko na dziś. Pozdrawiam i do usłyszenia!!!
 
PS: Dziękuję Magdzie za cynk o upragnionych rudzielcach! :]
 
 



 

środa, 22 kwietnia 2015

Idealne loki u lalki - Tutorial

 
Skoro pokazałam Wam jak przeszczepiam swoim lalkom włosy to jeszcze wypadało by pokazać jak kręcę im loki. W tej "dziedzinie" wiele się doszkalałam (głównie na innych blogach) i eksperymentowałam ...ostatecznie wymyśliłam sobie swój własny sposób na udane loki :) 
 
 
 
 
Moją metodą możecie robić loki jakie sobie tylko zamarzycie  ...grube albo cienkie, gęsto skręcone lub delikatnie pofalowane. A co najważniejsze moje loki zawsze pięknie opadają w dół, a nie sterczą złośliwie ku górze lub szpetnie odstają od głowy ukazując wszystko to, czego widać być nie powinno.
 
Co będzie to tego kręcenia potrzebne? Słomka i przynajmniej jedna spinka - najważniejsze aby była "dopasowana" do słomki ...co oznacza, że musi dokładnie ją "obejmować" ...jak na zdjęciu poniżej. Dwie pozostałe (duże) spinki używam do podpinania włosów "przeszkadzających".  
 

 
 
A teraz do pracy!
Oddzielam kępkę włosów i ją rozczesuję.

 
 
I NAJWAŻNIEJSZE... lekko tę kępkę włosów skręcam.

 
Owijam wokół słomki - starannie do samego końca! Czubeczek włosów przypinam spinką do słomki.
 
 
Resztę plączących się włosów upinam na boki, a nakręcone na słomkę włosy polewam wrzątkiem - prosto z czajnika. Rrobię to oczywiście nie nad kartką, a nad umywalką ;)

 
 
Lekko odciskam chusteczką nadmiar wody i...

 
...jak włosy przestygną zsuwam loczka ze słomki.

 
W zależności od tego jak grubą słomkę i ile włosów weźmiecie, jak mocno je skręcicie i jak gęsto nawiniecie na tę słomkę to otrzymacie różne loki :D
 
Ja bardzo często każdego nakręconego loka delikatnie rozdzielam jeszcze na kilka części.
 
...i tak kręcę lok po loku...

 

A teraz szybciutka sesja w promieniach wiosennego słońca ;)
 



 
Przyznam Wam, że choć polowałam na tę lalunię dość długo to nie spodobała mi się na żywo ani troszeczkę. Najpierw odarłam ją z oryginalnej jaskrawo-żółtej koszulki twierdząc, że to ona ją szpeci. Uszyłam jej nową bluzeczkę ale i w niej jakoś lala nie zyskała na urodzie.
 
Tak oto prezentowała się przed zmianą fryzury ...
 
 
 
Byłam z niej mega niezadowolona! Schowałam ją do szafy, ubranie oddałam inne rudzielicy i prawie o niej zapomniałam ...ale, jak to ze mną często bywa, natknęło mnie! Więc ją z szafy wygrzebałam ... delikatnie przesunęłam przedziałek i ukryłam w ten sposób tę fikuśną grzyweczkę. Na koniec nakręciłam jej loki i zupełnie inaczej ubrałam. Teraz już mi się podoba! :) A Wam?
 
 
 PS: kto wie co to za lala? nie mogę jej zidentyfikować :(
 
 
 

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Jak przeszczepić lalce włosy? - Tutorial

 
 
 
 
Takich tutoriali w sieci pełno. W większości jednak ich twórcy podkreślają, że trzeba mieć saran czy jakieś inne miękkie tworzywo. Ja robię lalkom przeszczepy z najtańszych peruk z allegro :) Wiem, że takie włosy nie każdemu przypadną do gustu ...bo najzwyczajniej w świecie są sztywne jak druty. Mi to jednak nie przeszkadza, bo nie zmieniam lalkom fryzur - lubię coś wywrzątkować i marzy mi się, że tak już zostanie choćby nie wiem co! :D
 
Iwonko i Pawle ...mam nadzieję, że Wam się ten tutek przyda ;)
 
 
Potrzebne narzędzia:
1) szczypce - do przeciągania igły "przez" głowę lalki
2) igły - cieńsza i grubsza

 
 
Na początek pozbywam się starych włosów i dokładnie oczyszczam wnętrze głowy z włosów i kleju.  Maluje główkę lalki farbką w kolorze zbliżonym do koloru włosów, które będę wszczepiała - oczywiście tylko tam gdzie te włosy będą wszczepiane ;)

 
 
Z peruki wycinam "kiść" włosów.

 
 
"Przecinam" kiść aby uzyskać wymaganą długość włosów.

 
 
Od tej strony, gdzie włosy są równiutko ucięte oddzielam małe kępki włosia.

 
...gęstsze, które będą wszywane grubszą igłą w całą głowę poza przedziałkiem i zewnętrznym rzędem wykończającym oraz cieńsze, które będą wszywane cienką igłą w przedziałek i ostatni, zewnętrzny rząd.
 
 
 
Każdą kępkę włosów (od strony równego przycięcia!) zanurzam w wodzie i lekko wyciskam tak, aby skleić włosy ze sobą.
 


Namoczone włosy nawlekam na igłę.

 
 
Wbijam igłę (zazwyczaj) w istniejącą dziurkę...

 
 
...i przeciągam do końca za pomocą szczypiec ;)

 
 
Zawiązuję mały węzełek.

 
 
Drugi koniec włosów ciągnę do oporu (do momentu kiedy guzełek zablokuje włosy w główce). Na poniższym i trzech powyższych zdjęciach widać, że małymi kistkami wypełniam ostatni rząd włosów tzw. wykończeniowy.

 
 
Wypełniam tak całą główkę zostawiając tylko część, gdzie chcę zrobić przedziałek, który robię na koniec bo to taka wisienka na torcie.
 
W części poza rzędem wykończeniowym i przedziałkiem nigdy nie wypełniam wszystkich dziurek a czasem wszczepiam włosy w miejscach gdzie ich oryginalnie nie było ...chodzi o to aby "moje" kępki były równomiernie rozłożone na główce. Dzięki temu włoski będą równomiernie się układały.
 
Rząd wykończeniowy włosów wypełniam zawsze tak jak oryginalnie został nakłuty. Ilość włosów do tych zwykle gęstszych ale drobniejszych dziurek dobieram eksperymentalnie. Wybieram igłę, która mi tych małych dziurek nie porozrywa.
 
Przedziałek często robię w zupełnie innym miejscu, bo oryginalny nakłuty jest krzywo. Zdarza się, że po usunięciu oryginalnych włosów robią się w główce (w miejscu przedziałka) wielkie dziury więc tym bardziej warto przedziałek przenieść w miejsce, w którym można go zrobić na nowo.
 
 
 
Przedziałek to żmudna ale prosta sprawa ;)
Wszywam dwie kistki włosów w odległości ok 2mm od siebie i zakładam je na krzyż.



 
..i tak kistki za kistkami - kolejne pary doszywam tak ciasno jak to tylko możliwe i zawsze zakładam każdą parę na krzyż.


 
 
..w którymś momencie przeczesywane systematycznie włosy zaczynają lekko uciekać do tyłu i przedziałek "się zamyka". Na poniższym zdjęciu widać, że jeszcze tylko dwie pary kistek i już będzie koniec! ;)

 
 
Włosy oczywiście sterczą jak szalone...

 
 
...a po obróbce cieplnej prezentują się już o wiele lepiej.
 
Z wrzątkiem musicie uważać ...polewamy nim zawsze włosy w tę stronę w którą mają się później układać. Jeżeli polewać będziecie po "twarzy" lalki to "zaczeszecie" włosy na tył głowy. Jeżeli polewać będziecie czubek główki to zaczeszecie włosy na "twarz" lalki.... musicie po prostu poeksperymentować ;)
 
Ja polewam wrzątkiem prosto z czajnika i szybciutko, póki jeszcze włosy są gorące, zaczesuje je drobnym grzebyczkiem.
 
...i pamiętajcie im więcej polewacie wrzątkiem tym bardziej włosy ubijacie, a lalkę ulizujecie. Miłej zabawy w stylistów ;)  
 


Na koniec foto mojej nowej-starej laluni jeszcze przed przeszczepem ;)